#anonimowemirkowyznania Zarabialem 7000zl miesiecznie brutto w podrzednym korpo, teraz znalazlem nowa prace za 12 tys. miesiecznie. Ja juz ucieszony, myslalem ze pana boga za nogi zlapalem. A potem zobaczylem jak wygladaja realia w drugim progu podatkowym... Przez styczen-sierpien 872 zl podatku, pazdziernik grudzien praktycznie 3x tyle. Ja pierdziele. Zarabiacie sobie 8.5k na reke, a na swieta zaskoczenie - przychodzi wam 1500 zl mniej. Poszedlbym na b2b ale niestety moja branza to nie
Oglądam po raz 1 the office i właśnie skończyłam oglądać odcinek gdzie było wesele Jima i Pam (。◕‿‿◕。) aż mi się cieplutko zrobiło na sercu! Niech żałują Ci, co skończyli przygodę z tym nadserialem na 1 sezonie! #theoffice
Niedawno zdałem sobie sprawę jak często moje życie kierowane jest lękiem i potrzebą akceptacji przez innych. Nieraz wolałem ustąpić, bo bałem się konfrontacji, jestem dla ludzi uprzejmy i miły, co ludzie bezwzględnie wykorzystują traktując jako słabość. Boję się śmierci rodziców, boję się odrzucenia przez dziewczynę, która mi się podoba, boję się podjąć odważniejszego kroku wobec niej odważniejszego kroku. Co ciekawe, ludzie błyskawicznie zauważają mój lęk - kilkukrotnie zdarzyło się, że nowo poznane
@Trujok: Przez lata próbowałem się tak spizgać i nie wyszło a może dlatego że nikt mi zdjęć nie robił bo wszyscy byli tak spizgani, że utrzymanie telefonu a co dopiero jego obsługa były nie możliwe. No i zwyczajnie nie widziałem jak wyglądam.
Pamięta ktoś może takiego mema albo demotywatora? Pokój dziecięcy. Przy małym typowo dziecięcym stoliku, na malutkich krzesłach, siedziała mała dziewczynka. Na przeciwko niej siedział jej ojciec, napakowany i cały potatuowany. Taki przypominający dresa/kibola/patusa/gangusa, ogólnie pamiętam że wyglądał groźnie. Trzymali w dłoniach małe zabawkowe filiżanki. Nie pamiętam podpisu demotywatora ale mniej więcej miał taki sens: Jeżeli córka zaprasza na herbatkę to masz iść na tą herbatkę i ch*j! To było około 2010 roku
Zarabialem 7000zl miesiecznie brutto w podrzednym korpo, teraz znalazlem nowa prace za 12 tys. miesiecznie. Ja juz ucieszony, myslalem ze pana boga za nogi zlapalem.
A potem zobaczylem jak wygladaja realia w drugim progu podatkowym...
Przez styczen-sierpien 872 zl podatku, pazdziernik grudzien praktycznie 3x tyle.
Ja pierdziele. Zarabiacie sobie 8.5k na reke, a na swieta zaskoczenie - przychodzi wam 1500 zl mniej.
Poszedlbym na b2b ale niestety moja branza to nie
źródło: comment_1617063692EEGzGuRgL60RpU9aywFzUy.jpg
Pobierz