Rzeczywistość jest zbyt skomplikowana, tu trzeba zapierdlać, konkurencja ogromna, ludzie ciągle się uczą, każdego dnia stają się lepsi, i nie mają żadnych wewnętrznych blokad. Co na to ma poradzić przegryw? Na autostradzie życia stoi bezradnie, bez auta, by ruszyć dalej, a nawet chodzić nie może, bo cały połamany. Nic tylko usnąć albo się napić. #przegryw
@katalizer: dokładnie. Ja od najmłodszych lat stałem zawsze z boki i wszystko biernie obserwowałem. Czy to normików w szkole, czy kłócących się z brutalną przemocą we wczesnym dzieciństwie rodziców.
@katalizer: dokładnie tak. Ludzie są klasyfikowani i ci najniżej zostają brutalnie zduszeni przez oskarków wyżej, którzy ich męczą i wyzyskują całymi latami.
@abuk123: dobry chłop jesteś. Ludzie pijący ze smutku zazwyczaj dużo przeszli i są mili dla innych spierdoksów żeby właśnie nie sprawiać podobnego bólu. W ogóle to co innego jest jak przegryw pije alko, a co innego jak pato mariuszek. Mariuszki to się robią agresywne i potrafią coś odwalić, a przegrywowi puszczają lęki i normalny jest zupełnie. Coś o tym wiem ( ͡°ʖ̯͡°)
a stało się coś szczególnie złego w tym 2024 czy jako całokształt twój najgorszy rok @ArthasMenelith ? W sumie to z perspektywy spierdoksa samo w sobie starzenie jest bolesne, bo lata lecą, człowiek dalej w dupie i przez to coraz negatywniej zaczyna się wyróżniać na tle społeczeństwa ( ͡°ʖ̯͡°)
piątek wieczór spędziłem na graniu w dishonored 1 imo fun2play bardzo gierka, chociaż wiadomo obiektywnie dużo gorsza od skradanki z krwi i kości jak Thief
@akaisterne: fakt że naobiecywał i nie dowiózł, ale jednak za dzieciaka bardzo przyjemnie się grało w ostateczny produkt. Podobała mi się oprawa wizualna i sam gameplay.
Jak człowiek rzeczywiście potrzebuje pobudzenia i pije monstera to daje tyle co nic i i tak się chce spać mocno. Ale jak akurat chciałoby się żeby puściło działanie kofeiny i pójść spać to wtedy działa jak tabletka cud. Przegrywowi zawsze wiatr w oczy eh ( ͡°ʖ̯͡°)
To właśnie wanna be n0rmick posądzający nas o toksyczność w rzeczywistości jest największym toksykiem. Miałem na dawnych kontach pewien incydent z takim panem i nauczyłem się szybko rozpoznawać być może właśnie tego samego gościa co dawniej mnie trollował. Pewne wpisy od razu zapalają lampkę, a późniejszy 2minutowy scroll profilu wyjaśnia całkiem temat.
Najpierw gównowpisy gdzie z normalnej sytuacji robi z siebie przegrywa szukając atencji u ludzi mających dużo gorzej ale to tam c--j.
#przegryw