Twarz nieziemska, rysy twarzy wykute niczym przez błogosławione dłonie Rafaelo Santi
Magnetyczne spojrzenie, od którego nie można się oderwać. Spojrzenie olśniewające jak gwiazdozbiór Lwa na lupie Jana Heweliusza. Słow mi brakuje by opisać mądrość płynącą z tych oczu
Skóra tak delikatna i szlachetna jak najlepsze weneckie tkaniny. Pół-bóg, anioł, może nadczłowiek? Jak opisać ten fenomen? Jak opisać maestro Stanowskiego? Może jako ludzkość nie dorośliśmy do jego objawienia
Dottore in erudizione, wszechmistrz słownictwa.
Magnetyczne spojrzenie, od którego nie można się oderwać. Spojrzenie olśniewające jak gwiazdozbiór Lwa na lupie Jana Heweliusza. Słow mi brakuje by opisać mądrość płynącą z tych oczu
Skóra tak delikatna i szlachetna jak najlepsze weneckie tkaniny. Pół-bóg, anioł, może nadczłowiek? Jak opisać ten fenomen? Jak opisać maestro Stanowskiego? Może jako ludzkość nie dorośliśmy do jego objawienia
Dottore in erudizione, wszechmistrz słownictwa.























@BrokenRustyMachine:
To jest przykre właśnie i co gorsza idzie w obie strony, sparzona jakimś sebą kobieta nie zechce już zwykłego Mirka, bo ma dość facetów i związków, no może z wyjątkiem egzotycznych przygód, bo tzipa jednak swędzi :/