#f1 totalnie nie rozumiem tych wszystkich limitów energii, jakieś 8 MJ, 250 kilomwatów, coś działa w kwalifikacjach, nie w wyścigu i odwrotnie. Zniszczyli tą Formułkę, ona powinna być prosta w odbiorze: kto jest najszybszy i najbardziej ciśnie ten wygrywa (pojęcia względne). Jeszcze prawie Olka zabili, na innym torze kto wie co by było. Masakra

dodi-lukebakio













