Siemano kj, ostatnimi czasy męczy mje pokusa by napić sie piwska, nie pije już blisko 300 dni gdyż zawsze doprowadzałem sie do ruiny, blisko 4 promile niekiedy osiągałem podczas takiego ciągu. Na zdrowy rozum trzeba być debilem by tak chlać ale tak sie zawsze działo, 2 piwa dawały może pare minut fajnej fazy a reszta to już rozdrażnienie i ochota na więcej. Nie mam najmniejszych wątpliwości że powrót do picia skończy sie

KontrastWykop






