@riley24: To co najbardziej mnie fascynuje w tym wyjątkowo brutalnym morderstwie to to, że młodzi Japończycy wyszli z więzienia dosyć szybko i do dziś chodzą sobie spokojnie po ulicach, jedząc kalmary przy Gonciarzu.
Moja różowa jest kopalnią beki. Generalnie ogarnięta dziewczyna, pracuje w korpo, rozwija się, ambitna, pracowita, czaicie.
Czasem jest jednak tak nieporadna, że aż ciężko uwierzyć xd Opowiada mi takie historie jak wraca z pracy.
Dzisiaj postanowiła wreszcie wpisać w stopce w mailu swój służbowy numer. No ale, żeby dowiedzieć się, co ma wpisać, najpierw zadzwoniła ze służbowego na prywatny. Przepisała numer do stopki i git.
Zdaję sobie sprawę, że programowanie to taka branża, w której trzeba się cały czas dokształcać, ale:
Jeżeli jesteście już zawodowymi programistami, to czy musicie poświęcać swój prywatny czas na nauką programowania? Czy wystarcza tylko to, co robicie/douczacie się w pracy? A jeżeli poświęcacie swój prywatny czas na douczanie się, to ile mniej więcej go poświęcacie (np liczba godzin w ciągu tygodnia, miesiąca)?
Prosiłbym o wyplusowanie wpisu do minimum 6 plusów, aby zwiększyć
Czy będąc zawodowym programistą poświęcasz swój prywatny czas na naukę programowania?