@olabogaxm: Dodałabym do tej listy jeszcze jedną, bardzo znaczącą analogię (za którą pewnie zostanę obrzucona kamieniami jak te dinozaury):
Kobieta - nawet jeśli cała sobą zaprzecza stereotypom, stara się być po prostu dobrym człowiekiem - na mirko za samą płeć z góry należą się jej hejt, pogarda, kpina i lekceważenie.
Facet - nawet jeśli przegryw, sfrustrowany piwniczak, wulgarny troglodyta, który zawsze winę widzi tylko w innych - na mirko to on
@przegrany_przegryw: Miałam dodać, że na Wykopie się dzieje to samo, co na typowo kobiecych, feministycznych portalach - wylewa się ogromne fale hejtu na drugą płeć tylko dlatego, że... jest drugą płcią.
A potem facetom, którzy żyją takim mirko, wydaje się, że rzeczywiście jest tak, jak piszą tutaj inni współbracia w niedoli - kobiety zawsze są złe, zawsze mają lepiej, a mężczyźni to zawsze są uciśnieni i z góry skazani na
@przegrany_przegryw: Wybacz, ale dorosły człowiek niemający w wieku 30 lat prawa jazdy naraża się na śmieszność niezależnie od płci. Podobnie niezależnie od płci obrywa się każdemu singlowi w pewnym wieku i w pewnym otoczeniu - gdy już wszyscy inni "kogoś mają" i gdy "powinieneś/powinnaś się już ustatkować". Rzecz znana chyba każdemu choćby z rodzinnych spotkań... A zarobki to już daleko bardziej skomplikowana sprawa... Ale, jak już prawie sam zauważyłeś, kobietom
@Aokx: Nie trafiłeś - nie należę do wyznawczyń kultu 180+. A porównanie jest zupełnie nieadekwatne do sytuacji i całkiem innej wagi.
Nie masz prawa wymagać od kobiety, by była dziewicą, jeśli sam nie masz do zaoferowania tego samego. To po prostu hipokryzja. Jak u muzułmanów, którym marzą się haremy dziewic w raju, ale nie przepuszczą żadnej małoletniej...
Sam chcesz zaliczać, a potem idziesz w świat i dziwisz się, że inni
@Dariel: Całkowicie się zgadzam z Twoimi słowami. @zexan @niemowmojejmamie: Dodam jeszcze, że pewność siebie, wiedza, kim się jest i równowaga to nie są stany, które można osiągnąć raz, a potem żyć już dzięki temu długo i szczęśliwie. To przymioty, do których się dąży i które się ciągle osiąga na nowo. Nawet dla tych najbardziej samoświadomych, najpewniej stojących na własnych nogach życie jest nieustanną przeplatanką wzlotów i upadków.
@painstream: Jeżeli naprawdę spodobała Ci się aż tak, że byłbyś kiedyś gotów się z nią ożenić, to tak, robisz to dobrze :P Ale jeśli chcesz tylko zaliczyć, to... daj spokój, miej serce i nie rób dziewczynie nadziei na zamążpójście :D
@xeway: @nietopies: Ej, ja też miałam identycznie, tylko że zamiast mięsa pusty talerz, a zamiast surówki - światło w lodówce. Jestem studentką... Dlatego zlitujcie się nade mną i nie wrzucajcie zdjęć pysznego jedzenia, bo aż serce boli ;p @rzet
Irytuje mnie, jak idąc w gości, ktoś podaje mi już zaparzoną herbatę w kolorze szczocha i to jeszcze w kubku. Niektórzy to jeszcze wrzucają od razu cytrynę... Ciekawy jestem, czy naprawdę aż tak dużo mocnej herbaty piję. Średnio dziennie jest to 5 szklanek (z cytryna, 2 lyzeczki cukru) i za każdym razem w szklance parzę do końca (czyli ponad 5 min) jedną torebkę, zazwyczaj lipton(ew tetley, dilma). Innymi słowy 5 torebek liptonowych
Dodałabym do tej listy jeszcze jedną, bardzo znaczącą analogię (za którą pewnie zostanę obrzucona kamieniami jak te dinozaury):
Kobieta - nawet jeśli cała sobą zaprzecza stereotypom, stara się być po prostu dobrym człowiekiem - na mirko za samą płeć z góry należą się jej hejt, pogarda, kpina i lekceważenie.
Facet - nawet jeśli przegryw, sfrustrowany piwniczak, wulgarny troglodyta, który zawsze winę widzi tylko w innych - na mirko to on
A potem facetom, którzy żyją takim mirko, wydaje się, że rzeczywiście jest tak, jak piszą tutaj inni współbracia w niedoli - kobiety zawsze są złe, zawsze mają lepiej, a mężczyźni to zawsze są uciśnieni i z góry skazani na
Podobnie niezależnie od płci obrywa się każdemu singlowi w pewnym wieku i w pewnym otoczeniu - gdy już wszyscy inni "kogoś mają" i gdy "powinieneś/powinnaś się już ustatkować". Rzecz znana chyba każdemu choćby z rodzinnych spotkań...
A zarobki to już daleko bardziej skomplikowana sprawa... Ale, jak już prawie sam zauważyłeś, kobietom