Wczoraj byłem w klubie ze znajomymi. W pewnym momencie na parkiecie podeszła do mnie dziewczyna, na oko 18 lat, i mówi: – O, pan uczy historii moją młodszą siostrę Gabrysię! Nie wiedziałam, że nauczyciele też imprezują!
Zaśmiałem się i odpowiedziałem: – To tylko złudzenie, pewnie za dużo wypiłaś. Nauczycieli nie stać na imprezy i życie towarzyskie – my tylko siedzimy w domu i sprawdzamy wasze mądrości z kartkówek i sprawdzianów.
@Catmmando: Normalnie u niej, a potem jej rodzice obudzili mnie i zapytali, czy Gabrysia radzi sobie z materiałem z historii. Serio, bądźmy poważni haha
@Sertis: nic nowego. Po to wymyślono religie i moralność żeby trzymać w ryzach kobieca rozwiązłość. W dawnych czasach zaszlyby niewiadomozkim i zdechły pod płotem. Dziś jest pigułka i zasiłki z kieszeni mężczyzn.
Mam pytanie odnośnie aktualnych zasad zatrudniania nauczycieli, bo szczerze mówiąc – jestem trochę zagubiony po ostatnich zmianach w kwalifikacjach. Może ktoś z Was jest w stanie to wyjaśnić?
Sytuacja wygląda tak: mam licencjat z historii i przygotowanie pedagogiczne, a chciałbym pracować w szkole podstawowej. Z jednej strony docierają do mnie informacje, że z samym licencjatem już nie można zatrudniać nauczycieli do podstawówki, że potrzebne jest ukończenie studiów magisterskich. Z kolei dyrektor jednej
– O, pan uczy historii moją młodszą siostrę Gabrysię! Nie wiedziałam, że nauczyciele też imprezują!
Zaśmiałem się i odpowiedziałem:
– To tylko złudzenie, pewnie za dużo wypiłaś. Nauczycieli nie stać na imprezy i życie towarzyskie – my tylko siedzimy w domu i sprawdzamy wasze mądrości z kartkówek i sprawdzianów.
#takbylo