"Natura nie wie nic o tym, co słuszne i niesłuszne, dobre i złe, o przyjemności i bólu; ona po prostu funkcjonuje. Tworzy piękną kobietę i umieszcza nowotwór w jej policzku. Tworzy piękny umysł i wyposaża go w zdeformowane ciało. I tworzy piękne ciało, z którego pożytku nie ma żadnego. Może zniszczyć najpiękniejsze życie, kiedy to zaledwie się rozpoczęło. Jest w stanie rozproszyć po całym świecie zarazki gruźlicy. Wydaje się działać bez
Wartościowanie istnienia nie ma sensu. Życie nie jest ani dobre ani złe. Próba jego oceny z perspektywy istoty rozumnej i samoświadomej tym bardziej to komplikuje. Podejście antropocentryczne to ślepy zaułek. Wszystkie istoty są zaprogramowane na przetrwanie i zabezpieczenie bytu a każde cierpienie jest po prostu reakcją na bezpośrednie lub pośrednie zagrożenie dla tego stanu. Człowiek może próbować zmieniać otaczającą go rzeczywistość i swoje do niej podejście ale czy rzeczywiście ma na to
@Himre: Merytorycznej dyskusji a nie komentarzy podobnych do tych powyżej. Jeszce kilka miesięcy temu można było tu porozmawiać o swoich poglądach, filozofii, społeczeństwie. Teraz to rzadkość, za to widzę grupki liżących się po dupach desperatów, dla których każdy mający choć trochę inne podejście od tego jednego "właściwego" jest opluwany.
PS. Nie mam dzieci i nie planuję mimo, że różowa by chciała. Ale ona szanuje mój wybór. Po prostu bawią mnie te
@Werdandi: Absolutnie NIE chybiony. Antynatalizm zakłada, że życie ludzkie nie jest warte zaistnienia ze względu na stosunek ilości cierpienia do przyjemności. Ma zatem wartość negatywną i nie jest moralnym przekazywać go dalej. Nie jest więc czymś co należy celebrować i wartościować pozytywnie. Skupia się jedynie na fakcie istnienia cierpienia i przez ten pryzmat postrzega byt jako taki, odrzucając inne jego aspekty. A odczuwanie cierpienia jest przecież immanentmą cechą bytów fizycznych a
@Johnny_mielony: Ludzie jak i inne zwierzęta są w wielu aspektach biologicznie zdeterminowani i często kierują nimi instynkty ALE najprawdopodobniej jako jedyny gatunek posiadamy świadomość. Jako jedynu gatunek tworzymy i odbieramy sztukę, rozwijamy naukę. Ludzie są też jedynymi zwierzętami, które przez całe życie zachowują wysoki poziom ciekawości świata i potrzebę poznawania go bez wyraźnych korzyści biologicznych z tego płynących.
Przezwyciężanie swojej zwierzęcej strony jest właśnie celebracją humanizmu i na tym jako ludzie powinniśmy się skupiać. Nie zaprzeczać naturze ale akceptować ją i przekraczać. Na tym polega rozwój. Nie porównywałbym też odczuwania cierpienia do agresji i egoizmu. Obydwa te elementy są naturalne ale jedno jest nieuniknione a dwa pozostałe mogą być kontrolowane. Rozumiem przytoczone przez Ciebie argumenty i mają one logiczny sens ale wybór między nierealną utopią (istnienie bez cierpienia) a niebytem
Nie piszę, że się zgadzam tyko że rozumiem. To różnica. Nigdzie też nie napisałem, że całkowicie odrzucam antynatalizm. Po prostu nie jestem niewolnikiem idei, która jest przedstawiana tutaj przez wielu jako nienaruszalny dogmat.
Pochówek młodej kobiety i noworodka, ułożonego na łabędzim skrzydle; Vedbaek w Danii datowany na rok 4000 p.n.e.
Grób nr 8 z Vedbaek jest najsłynniejszy na tym stanowisku. Skrywa szczątki młodej kobiety, która mogła umrzeć przy porodzie i jej maleńkiego syna. Symbolizm ułożenia ciała dziecka na łabędzim skrzydle jest przedmiotem dyskusji i sugeruje czystość oraz zdolność przenikania przez żywioły wody, powietrza i ziemi.
llustracja: Adam Brockbank Tłumaczone za: fb Mytrueancestry #archeologia #nauka #
Popieram ale przydała by się jeszcze akcja "zbierz moje gówno" bo niestety scena ze slalomem pomiędzy odchodami z "Dnia Świra" wciąż bardzo aktualna. Większośc właścicieli ma #!$%@?, że jego 40 kilogramowy labrador #!$%@? na środku ścieżki wielkie parujące kupsko.
"Natura nie wie nic o tym, co słuszne i niesłuszne, dobre i złe, o przyjemności i bólu; ona po prostu funkcjonuje. Tworzy piękną kobietę i umieszcza nowotwór w jej policzku. Tworzy piękny umysł i wyposaża go w zdeformowane ciało. I tworzy piękne ciało, z którego pożytku nie ma żadnego. Może zniszczyć najpiękniejsze życie, kiedy to zaledwie się rozpoczęło. Jest w stanie rozproszyć po całym świecie zarazki gruźlicy. Wydaje się działać bez
Wszystkie istoty są zaprogramowane na przetrwanie i zabezpieczenie bytu a każde cierpienie jest po prostu reakcją na bezpośrednie lub pośrednie zagrożenie dla tego stanu.
Człowiek może próbować zmieniać otaczającą go rzeczywistość i swoje do niej podejście ale czy rzeczywiście ma na to