Ciekawa sprawa – w maju 2012 jedna z użytkowniczek Wykopu napisała do mnie list. To była taka nasza prywatna inicjatywa a'la #wykopoczta, którą wymyśliliśmy wtedy na PW. Pamiętam, że oboje nie zdążyliśmy wtedy się zapisać, by wziąć udział w tej oficjalnej WykoPoczcie i dogadaliśmy się, że ona do mnie kiedyś coś napisze, a ja potem odpiszę. Simple as that...
No i tak jej "odpisywałem" jak faja przez prawie 10 lat.
@OKSZARUM: Szacunek za umieszczenie dokumentacji i aktualizacji o stanie zbiórki. Zbyt wiele zrzutek na wykopie na dużo, dużo większe kwoty kończy się w taki sposób, że po zebraniu pieniędzy organizator znika bez śladu. Powodzenia w chodzeniu.
No i tak jej "odpisywałem" jak faja przez prawie 10 lat.
źródło: comment_1636936691MYTPNuITO0MN8ZRx6REfJ8.jpg
Pobierzźródło: comment_1636937157DYnBdFke0FwQfWRtUFRhrh.jpg
Pobierz