Spotykam czasem tak przelotnie jedną koleżankę która chodziła ze mną do podstawówki i potem gimnazjum. Ona nigdy nie powiedział mi cześć, jak mnie widzi to odwraca głowę w drugą stronę. Generalnie to była kiedyś tak uśmiechnięta dziewczyna, niezbyt urodziwa ale generalnie pozytywna na maksa. A teraz zbliżamy się do 40 i to jest cień człowieka. Wygląda na mega smutną i samotną. Nawet nie wiem czy ma jakąś rodzinę czy coś takiego. Braki

RitmoXL













