#anonimowemirkowyznania #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow Fail 1. Wez sobie za zyciowego partnera niebieskiego, ktory swietnie udawal, ze jest super ogarniety i pragnie tylko znalezc milosc (opowiesci o super znajomych mieszkajacych za granica, imprezach, wyjazdach, pracy) Fail 2. Daj sobie wmowic, ze to z Toba jest cos nie tak bo sama masz problemy z pewnoscia siebie a jedyne czego pragniesz to bliskosci a jednoczesnie prowadz klotnie o rzeczy, ktorych on nie
@AnonimoweMirkoWyznania: To ja byłem z taką panną. Nieźle mi n----------a w życiu. Jak patrzę z perspektywy czasu, to serio nie wiem, na c--j ja z nią byłem, ani charakter, ani wygląd. Nawet mieliśmy odmienne podejście do życia. Sporo zyskała będąc ze mną, a ja jeszcze więcej straciłem.
A z tą terapią to poleciałaś. Musisz sama odetchnąć, ew znaleźć normalnego faceta. Co śmieszne, polecam wykopka. Przynajmniej będziecie mieli podobne zainteresowania. Wbrew
Piszę z anonimowych, bo się wstydzę. Mam 25 lat i jestem zależny od starszej kobiety, która jednocześnie się na to uskarża i robi wszystko, by mnie jak najbardziej uzależnić. Szczerze mówiąc... była jedną z rzeczy, która zniszczyła związek moich rodziców. Pewnie, oni sami w sobie nie umieli współdziałać i zaciągnęli masę długów, ale to, że babcia (matka taty) pojawiała się
@AnonimoweMirkoWyznania przeprowadzić się do innego miasta, np. do taty. Cokolwiek zrobisz i tak będziesz niewdzięczny, a tak przynajmniej odetniesz się od niej.
Moje życie nigdy nie było łatwe. Moi rodzice byli chorzy na AIDS, i wbrew temu co sobie pomyślicie - bardzo ich kochałam. Mama miała AIDS już podczas ciąży ze mną i siostrą. Nigdy nie miałam do nich o to żalu, bo wiedziałam, że nawet jeśli to ich wina to nie miałam na to wpływu. Pogodziłam się z tym że jestem chora. Całe moje życie to częste wizyty w szpitalach,
#anonimowemirkowyznania Piszę przez anonimowe wyznania, gdyż trochę się obawiam. Moi sąsiedzi mają firmę z tirami i wybudowali budynek gospodarczo-garażowy tuż przy moim domu. Codziennie prowadzą tam prace naprawcze, myją tiry i prowadzą inne uciążliwe i hałaśliwe caynności. Do tego samochody ciężarowe o różnych porach dnia i nocy zajeżdżają do swojej bazy i nie są wyłączane w sumie przez długie godziny. Hałas pod oknami permanentny. Sprawę rok temu lokalnie zgłaszaliśmy, pojawiły
#anonimowemirkowyznania Chcę wam wyjaśnić dlaczego kobiety w kategorii wiekowej 27-32 lata, z wielkich miast i korporacji, singielki, mają wymagania wobec facetów. I dlaczego dają wam kosza mirki i są tak "roszczeniowe".
Tl;dr: zanim taka wejdzie do korporacji przechodzi przez ogromne sito od początku życia.
#anonimowemirkowyznania WRESZCIE SIĘ ROZWIODŁEM Ratowanie związków to jest ułuda, to jest coś najbardziej p------------o w życiu co można sobie zaserwować. Lubisz tracić czas i siły? Lubisz czuć się jak popychadło? Lubisz poczucie zmarnowanych lat? Walcz o martwy związek!
Wreszcie, WRESZCIE to skończyłem. Związek? Tak, ale nie to skończyłem przede wszystkim - skończyłem się oszukiwać.
O---------m jakiś szajs w którym ona może i bierze jakoś udział ale zupełnie biernie, bez emocji, bez zaangażowania.
@AnonimoweMirkoWyznania: Dlatego w waszym wypadku nie było czego ratować. Dopóki są jakieś emocje, negatywne, czy pozytywne, to warto walczyć i jeśli obie strony się starają, to często udaje się uratować związek. Jeśli jest już tylko obojętność, to już jest koniec. Nawet nienawiść jest lepsza od obojętności.
ŁadnaEskimoska: To, że Twój zwiazek był kompeltnie nie udany to wcale nie oznacza, że inni ludzie nie mają ratować swoich małżeństw. Po tym co ty piszesz można stwierdzić, że skoro ty tak zle wybrałeś swoją kobietę, skakałeś koło niej jak głupi, ona miała cie gdzieś i cie wykorzystywała to że u innych wygląda to tak samo a wcale tak nie jest. To że ty byłes popychadłę to nie oznacza ze inni
Dlaczego #niebieskiepaski maja tutaj taki bol d--y o to, ze kobiety chca wysokich? Nie spelniacie kryterium i Was piecze odbyt? XD Wy mozecie chciec kobiety max 50kg, a #rozowepaski wola mezczyzn, nie karlow, proste.
Jak ona smie chciec faceta 180cm skoro sama ma 158cm, co za szmata xD
Założyłyśmy z koleżanką Tindera, żeby zrobić eksperyment - byłyśmy ciekawe czy dzisiejsi faceci naprawdę mają szansę poznać tam kogoś godnego uwagi. Dodałyśmy zdjęcia przystojnego kolegi, powypisywałyśmy parę ogólników w opisie i czekałyśmy na efekty. Już po 1 dniu miałyśmy ponad 99 polubień, 30 par i kilka wiadomości od dziewczyn. Tak szczerze to stwierdziłyśmy, że dzisiejsze kobiety: - studiują gównokierunki i w zasadzie nie potrafią odpowiedzieć czemu akurat wybrały taki kierunek, a nie inny -
są tam oczywiście szare myszki, które pewnie by sie okazały NORMALNE, ale wiadomo, że facet na taką nie poleci (widać to po Waszych postach.. stękacie i narzekacie na te lafiryndki z Tindera, ale tylko na takie lecicie i im alfujecie, a te normalne olewacie - nie mowa tu o kaszalotach)
Zawsze, gdy ktos tu zalil sie, ze Polki wybieraja obcokrajowcow do #zwiazki, to trochę smialem sie pod nosem, ze to #stuleja nie moze dziewczyny znalezc i mu smutno. Jednak to mi ostatnio przestało byc do smiechu, gdy po pobieznym przejrzeniu fb i insta odkryłem, ze:
1. Koleżanka leci do Sevilli na stale z poznanym przez neta Hiszpanem. 2. Koleżanka zareczyla sie z Portugalczykiem w Wenecji i chwali sie pierscionkiem
Wiecie co jest według mnie najgorsze w tych aplikacjach/portalach typu tinder czy badoo? Płytkość relacji i marginalizacja człowieka. Tak, wiem, te portale zostały stworzone do szybkiego umawiania się na s--s itp. Ale to nie zmienia faktu, że człowiek stał się w nich trochę jak towar w supermarkecie. Ktoś idzie na zakupy, wrzuca albo nie wrzuca produkty, bez czytania opisu produktów, potem albo je zużyje albo wyrzuci, bo za dużo kupił i następnego
źródło: comment_pFXV5wwVomKb2Zw8crjG8FFTUg6FCoMy.jpg
Pobierzźródło: comment_pHBgrPWNp3ahSNLkzc3sCNQYFXlXDdq2.jpg
Pobierz