@marek_antoniusz: zależy od sytuacji. Nie mógłbym żyć z myślą, że mogłem uratować najbliższą mi osobę, którą kochałem, a tego nie zrobiłem. Z drugiej strony zabijając się za tą osobę, którą kocham to obarczyłbym ją bym na resztę jej życia myślą, że "przez nią" umarłem.
@marek_antoniusz: Jak przeczytałem Twoje pytanie to od razu przypomniała mi się rozmowa Joanny d'Arc (mającej wizje podobno od Boga) a samym Bogiem: https://www.youtube.com/watch?v=svLGc7EYWOA Joanna wierzy w podniosłość śmierci a Bog przedstawia troszkę inną wizję.
Skoro tagowałeś #filozofia to pozwolę sobie podrzucić kolejne pytania do przemyślenia: 1. W imię czego tak naprawdę warto żyć? 2. Co to znaczy "naprawdę warto żyć / umrzeć"? 3. Czy istnieje życie PRZED śmiercią?
Plusujcie najlepszego murzyńskiego pisarza: Alexandre Dumas - autor Hrabiego Monte Christo i Trzech muszkieterów. Największą sławę przyniosły mu napisane w latach 40. powieści historyczne i przygodowe: Hrabia Monte Christo (1845), cykl o muszkieterach: (Trzej muszkieterowie (1844), Dwadzieścia lat później (1845), Wicehrabia de Bragelonne (1848). Dużą popularność zdobyły również: cykl o Walezjuszach: Królowa Margot (1845), Pani de Monsoreau (1846) i Czterdziestu pięciu (1847-1848) oraz cykl Pamiętniki lekarza: Józef Balsamo (1847-1848), Naszyjnik królowej (1849-1850),
Obejrzałem sobie kilka urywków z #alien 4 i znowu sobie przypomniałem jak bardzo s-------o tam logikę. Po tym filmie wszystko inne wydaje się dobrze przemyślaną fabułą. Nawet efekty specjalne miejscami pozostawiają dużo do życzenia. Czasami mi się wydaje, że w USA jak ktoś nie ogarnia fizyki, matematyki itd. to właśnie zostaje filmowcem, tak jak u nas niektórzy humanistami.
#taboo #heheszki
źródło: comment_kEYBpaBbmXtIx9xUqQHAbiN79Hz0JAno.jpg
Pobierz