Cześć. Pod koniec września wprowadziłem się do Krakowa na studia. Wynająłem miejsce w pokoju dwuosobowym, po jakimś czasie wprowadził się współlokator. I tu zaczyna się cały problem. Conajmniej raz - dwa razy w tygodniu organizuje imprezę która bądź co bądź odbywa się w tym pokoju dwuosobowym. Na początku byłem w stanie to znieść - jakieś zapoznawcze spotkanie itd. Ale obecnie po prostu jestem na skraju załamania
@Querds: wiadomo że się nie będziecie dogadywać skoro prowadzicie całkiem odmienny tryb życia XD jeśli się z nim nie dogadasz żeby się uspokoił przynajmniej do czasu Twojej wyprowadzki to spróbuj coś zagadać z właścicielem mieszkania, znajomy z jedynki też powinien Cie poprzeć. A po styczniu to albo szukaj czegoś ze współlokatorem o podobnym usposobieniu albo jeszcze lepiej jedynke, wiadomo że ceny różnią się w zależności od miasta, lokalizacji i standardu, więc
Cześć.
Pod koniec września wprowadziłem się do Krakowa na studia. Wynająłem miejsce w pokoju dwuosobowym, po jakimś czasie wprowadził się współlokator. I tu zaczyna się cały problem. Conajmniej raz - dwa razy w tygodniu organizuje imprezę która bądź co bądź odbywa się w tym pokoju dwuosobowym. Na początku byłem w stanie to znieść - jakieś zapoznawcze spotkanie itd. Ale obecnie po prostu jestem na skraju załamania
Komentarz usunięty przez autora