#codziennadruzynapierscienia
2. marca 3019 roku Trzeciej Ery
Hobbici maszerowali niestrudzenie całą noc w towarzystwie Golluma oraz cieni poległych. Było już niedaleko świtu, gdy dotarli do krańca owego rozlewiska, lecz gdy tylko wyszli na pewniejszy grunt, na niebie zobaczyli coś, czego żaden z nich oglądać nie chciał.
Przenikliwy chłód ogarnął ich ciała, gdzieś w chmurach słyszeli zaś wicher, aż światła umarłych poczęły przygasać. Nadleciał bowiem Nazgûl na swej skrzydlatej bestii.
2. marca 3019 roku Trzeciej Ery
Hobbici maszerowali niestrudzenie całą noc w towarzystwie Golluma oraz cieni poległych. Było już niedaleko świtu, gdy dotarli do krańca owego rozlewiska, lecz gdy tylko wyszli na pewniejszy grunt, na niebie zobaczyli coś, czego żaden z nich oglądać nie chciał.
Przenikliwy chłód ogarnął ich ciała, gdzieś w chmurach słyszeli zaś wicher, aż światła umarłych poczęły przygasać. Nadleciał bowiem Nazgûl na swej skrzydlatej bestii.









3. marca 3019 roku Trzeciej Ery
Nocą entowie dotarli do twierdzy Sarumana. Przystanęli w bezpiecznej odległości, a choć było ich wielu; wśród nich byli zaś również huornowie, zdziczałe enty, bardziej jeszcze podobne drzewom; okryci ciemnościami trwali tak niedostrzegalni.
Wkrótce
źródło: 315516540_558307732970533_3130703489524636640_n
Pobierz@Majku_: wypatrujcie mnie piątego dnia o świcie, o brzasku patrzcie na wschód
@Majku_: nazwa warowni pochodzi od Helma Żelaznorękiego (zmarł w 2759 TE, czyli jakieś 260 lat przed Wojną o Pierścień; w tym samym roku Saruman osiadł w Isengardzie), który (wg legend Dunlendingów) żywił się ludzkim mięsem, a tak długo jak chodził bez broni, tak długo
Pośpiech nie służy takim produkcjom, nieskończone podsycanie oczekiwań również nie - co do tej drugiej kwestii to czekaliśmy na Pierścienie Władzy. Szumne zapowiedzi, kosmiczny budżet, a potem co wyszło, to każdy widział.