Autentycznie jestem na siebie zły. Ten ciul bezimienny zabił mnie dwa razy (no raz ten jego smok dostałem aoe ognia na twarz i całe hp papa) a Friede padła za pierwszym razem XD No hit ogólnie, ale cóż. Bezimienny Król jak na ten moment jedyny boss podstawki który mnie pokonał. Zostało już tylko The Ringed City - wielkimi krokami zbliżam się do zakończenia trylogii Dark Souls. I powiem wam, że jestem tym

falwack



















Oczywiście, to było już wiadomo w momencie kiedy jego obronę powierzono Faramirowi, gdyby bronił go Boromir żadnego oblężenia Minas Tirith by nie było.
@szkarlatny_leon ano, chociaż ja bym wolał zamiast Arweny, zobaczyć walkę Glorfindela z Nazgulami (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)