Mówcie co chcecie, ale ten tag sprawia, że czuję, że mnie ktoś rozumie. Życie jest c-----e, a normiki i tak nigdy nas nie zrozumią. Pomimo wysokiej toksyczności są tu wartościowe osoby. Pozdro! #przegryw
Jak oglądam filmy na kanale nie wiem ale się dowiem na yt i słyszę teksty o współżyciu to tak sobie myślę o czym ten typ gada. Współżycie? A co to takiego? Pozostało mi walić gruche i ewentualnie pójść na Rokse kiedyś ale to i tak mi nie zastąpi jednej różowej z którą byłbym na dobre i złe zawsze i wszędzie i nie tylko chodzi o bzikańsko. Ale nie dla smiecia takiego jak
Drugie podejście do terapii nie ma sensu. Uświadomiłem sobie, że nie dam rady nadrobić straconych lat z młodości. Depresja zaczęła się w wieku 14 lat, czyli w momencie, kiedy przestawało się być dzieckiem i zaczynało nowy etap życia. Dla mnie ten etap w ogóle nie istniał. Te kilka lat, w ciagu których ludzie uczą się umiejętności społecznych i relacji międzyludzkich, mnie ominęły. Nie mogłem nic z tym zrobić, bo zostałem odrzucony od
Jak się jest przegrywem to już c--j. Można się starać, można ODROBINĘ poprawić swoje życie, ale my już nigdy nie wygramy. Nigdy nie poczujemy tego, co oni... #przegryw
@Wykopowiedz siedze w pracy, o 6.30 koniec. Nie smuc sie, niedlugo bedziesz czuc sie dobrze. Zycze Ci zebys wyzdrowial i mial duzo kolegow i kolezanek.
Ostrzeżenie – dzisiejszy raport pisałem na ostrym w-----e. Znajdziecie w nim dużo emocji, ale tak mnie nosi że nie mogłem inaczej. No i jest długi, więc przygotujcie się na treściwą lekturkę.
Sen miałem wyjątkowo spokojny – żadnych drgawek ani nic takiego, choć stresowałem sję dzisiejszą prezentacją na zajęcia o zawodzie. Tylko tyle że nie chciało mi się wstać na śniadanie i gimnastykę, ale jakoś się przemogłem. Płatki na
Dziękuje mamo,że w akcie biloginczej potrzeby dałaś się zalać i wysrałaś mnie na świat w tym c------m kraju żebym mógł pod przymusem zdechnąć na linii frontu za ten c-----y i nic nie warty kraj którym nawet d--y nie można sobie podetrzeć. #przegryw
Ehh długi weekend, znowu będę nerdził po 13 godzin przed komputerem :/ Boli mnie kurła, że niemam na nic wpływu. Boli mnie, że gdzieś tam na świecie ludzie mają wpływ na cały świat a ja jestem takim prostym szarym przegrywem. Ehhh.. Wieczny brak energii próbowałem już wszystkiego by temu zaradzić siłownia, dieta, więcej czasu na świeżym powietrzu, zero narkotyków od 4 miesięcy mimo to dalej jestem jakiś zmulony. Jak bym miał 60
Iść spać ma dla mnie wielki sens, mogę przez kilka godzin odpłynąć z tego koszmarnego świata, a i w snach nawiedza mnie pustka, koszmary, coś ciężkiego do określenia, ale zawsze chociaż nie tak świadoma. Za to żeby obudzić się i wstać nie mam całkowicie ani jednego p%$dolonego powodu. Wstanę i tak do nocy - komputer, smutne rutynowe obowiązki #przegryw
#przegryw
@Mors_mihi_lucrum: wysokiej toksyczności i hord pepe-emoticon trolii ;(