Wracajac do wczorajszego czy jeszcze poprzedniego meczu.
Bardzo podoba mi się to że zawodnicy grającał czas pressingiem na swoich rywali. Widaćże sądobrze przygotowanie fizycznie, nie ważne czy 15 minuta czy 80. Wygrwają, a i tak naciskają przeciwników czasem w dwóch czy nawet trzech.
MVP wczorajszego spotkania to Maciej Sadlok. Gość, któego bardzo lubię ale tak samo bardzo mnie irytuje. Raz poda super, a raz to ręce same opadają. Zawsze jak widzę że pochodzi
Bardzo podoba mi się to że zawodnicy grającał czas pressingiem na swoich rywali. Widaćże sądobrze przygotowanie fizycznie, nie ważne czy 15 minuta czy 80. Wygrwają, a i tak naciskają przeciwników czasem w dwóch czy nawet trzech.
MVP wczorajszego spotkania to Maciej Sadlok. Gość, któego bardzo lubię ale tak samo bardzo mnie irytuje. Raz poda super, a raz to ręce same opadają. Zawsze jak widzę że pochodzi












#wislakrakow