Kilka miesięcy temu kręciłem z dziewczyną, taką 9/10. Sympatyczna, inteligentna*. Spotkaliśmy się kilka razy i miło spędziliśmy ten czas. Z dnia na dzień przestała odpowiadać na telefony czy wiadomości na FB. Zajrzałem w informacje o niej po kilku dniach. Na FB status związku z jakimś Sebastianem od momentu, w którym to mnie olała. Seba profil FB miał złożony z rapu i grafik ulubionego klubu piłkarskiego naszej podwórkowej Ekstraklasy. Po niecałym miesiącu (konkretnie
konto usunięte via Android










