A idźcie w kij z tą wigilią sportowe świry. Przygotowałem sobie legalnie moje 3 pojemniczków i spakowałem na święta, kurczak, brokuł, ryż. Siadam ze wszystkimi do stołu i wyjmuję swoją szamę. Patrzyli na mnie jak na jakiegoś kosmitę. Mówię - matka weź podaj mi ocet winny, bo poprawia wrażliwość insulinową. Ona na to, że ma zwykły tylko. Aż się czerwony zrobiłem w środku spojrzałem cały w-------y na nią i dla rozluźnienia atmosfery
Mój wujek Janusz, lat 58, podczas wigilii tak lapczywie jadł ze po każdym gryzie / łyżce powtarzał "wspaniałe ", "cały rok człowiek na taką ucztę czeka", że aż mu z lysiny i zakoli spływały strugi potu, widziałem jak jedna kropla potu wpadła do barszczu z uszkami
Nie lubię składania życzeń bo i tak się nie spełniają(potwierdzone) ale dla moich kolegów z #neuropa zrobię wyjątek. Życze wam(i sobie ) żeby te prawackie urojenia stały się prawdą, żebyśmy zaczęli rządzić światem żeby szekle płynęły szerokim strumieniem z konta JE Sorosa, żeby państwa narodowe upadły a konserwatyzm był uleczalny( ͡°ʖ̯͡°) Pozdro :P #polityka
Syfus