@brusilow12: Bardzo dobre zdjęcie. Zwłaszcza jeśli przypatrzymy mu się w kontekście tego co działo się w tym czasie "na naszym podwórku". W takiej Bydgoszczy, 18 maja 1888 r. na ulicę wyjechał pierwszy tramwaj konny (za wiki). Tylko na powyższym zdjęciu widać ich kilkanaście, do tego telefony "w każdym domu", kiedy u nas jeszcze działali konni gońce. Styczeń 1863 - w Londynie rusza metro, u nas rusza powstanie styczniowe, gdzie kolesie
@garmil: ulubiony malarz Davida Lyncha; wiele motywów, które pojawiły się w serialu Twin Peaks, było zainspirowanych właśnie twórczością Francisa Bacona
@kthxb: To może ja spróbuję. Fajnie, że w tym wątku nazbierało się już dużo obrazów Bacona, bo to pomoże, a ja dorzucę jeszcze jeden, dość wczesny, nazywany zwykle po prostu "Obraz z 1946".
Kiedy ja się próbuję zastanowić, "o co chodzi" z danym malarzem, zwykle wychodzę od tego, co on "mi robi" i CZY on "mi robi". A Bacon robi mi to, że jest mi obrzydliwie. Czasem wręcz podnosi, jak się
Być może masz rodzinę na Haiti! Polonia w Haiti (hait. Lapologne) − Haitańczycy polskiego pochodzenia, będący potomkami legionistów przysłanych na wyspę przez Francuzów w celu stłumienia powstania czarnej ludności. Po pewnym czasie i pierwszych starciach, część spośród przysłanych do Haiti żołnierzy polskich postanowiła przejść na stronę haitańskich powstańców, odnosząc ich tragiczną sytuację do rozbiorów Polski, a ich walkę, do polskich powstań niepodległościowych. Społeczność polska na Haiti w większości (lub nawet w całości) jest już
Tak się zastanawiam, bo dostałem od babci walizkę z dokumentami dziadka i wśród nich jest mnóstwo map ze wschodniego frontu (pradziadek był oficjalnie Polakiem, nieoficjalnie pół-Ukraińcem pół-Polakiem ( ͡°͜ʖ͡°) mieszkającym przed wojną na Wołyniu, podczas wojny został przydzielony do Ukraińskiej Powstańczej Armii, grupa "Północ" jeśli się nie mylę) notatek i innych ciekawych dokumentów, które dziadek ukrywał przed rodziną i władzą przez wszystkie lata PRLu. Udostępnić to
Wygląda na to, że rośnie mi w domu niezły troll. Myje sobie zęby a z pokoju woła mnie młody (lvl 3) - Tata, tata! Chodź szybko. No to lecę, bo z takimi dzieciakami nigdy nie wiadomo. Dolatuje do pokoju, a młody do mnie ze spokojem: - Tata nie biega się z szczoteczką do zębów...
@WesolySromek: Naprawdę chcę ci się tak analizować śmieszne historyjki z neta? Ale jeśli tak ci się chce, to niech ci będzie: Młody miał kilka razy tłumaczone, że nie biega się z szczoteczką/łyżeczką/lizakiem w buzi, bo można się przewrócić i zrobić sobie krzywdę. Ja leciałem z szczoteczką w ręce, nie w buzi na co zresztą zwróciłem młodemu uwagę.
Mam nadzieję, że zaspokoiłem twoją ciekawość, a teraz standardowe
@boa_dupczyciel: o jest straszne jak ludzie idą w góry! Nie zdają sobie sprawy z zagrożenia! Ja wchodziłem w zeszłym roku na Giewont, lipiec, skwar, wszyscy w krótkich spodenkach, japonki, klapki, małe dzieci - koszmar! Ja jedyny byłem przygotowany: dwa czekany, raki, profesjonalna odzież, specjalistyczny mocno spłaszczony namiot (żeby opierał się wiatrom), butle z tlenem - najgorsze były te ich drwiące spojrzenia ignorantów. A przecież to GÓRY i wszystko może się
#fotohistoria #ciekawostki #brusilow12
źródło: comment_KyQgNwVwkNqTEPieW9hIoq3D5zcF4opx.jpg
Pobierz