Gosc jest generalnie takim czystosciowym nazista - w sensie non stop lazi po chacie i sprzata, a jak nie lazi i nie sprzata to narzeka ze brudno i nieposprzatane. Dostaje zjeby co tydzien ze nieposprzatanie (mimo ze tak naprawde sprzatam codziennie i nie ma po mnie na mieszkaniu sladu ze istnieje).
Teraz sie przeprowadzamy do innej dzielnicy, i gosciowi odwala na nowym mieszkaniu. Ze smierdzi, ze ten co
@Elthiryel: nie znalazlem ciekawego mieszkania, teraz zabieram sie na 100%, w poniedzialek ide do urzedu po papier ze jestem potrzebujacy mieszkania i nalezy mi sie w pierwszej kolejnosci
Co ja robię ze swoim życiem xD Tak się wciągnąłem w telenowelę meksykańską Esmeralda powtarzaną po raz pierwszy od 2000 roku (obecnie leci w tempie jeden odcinek na dzień na TV4), że zdążyłem obejrzeć w internecie już 35 ze 137 odcinków w ciągu dwóch dni xD Powiem więcej, bardziej pamiętam czyim ojcem jest Don Rodolfo niż moje własne koneksje rodzinne xD
Pewnej burzowej nocy w pewnej biednej rodzinie rodzi się chłopczyk a w bogatej dziewczynka, z tym że matka tego biednego umiera przy porodzie. Z racji że doktor nie mógł dojechać oba porody przyjmuje znachorka Dominga która stwierdza że dziewczynka rodzi się martwa i służąca Crisanta w hajciendzie Casa Grande rodziny Panareal wpada na pomysł żeby zamienić dzieciaki bo Don Rodolfo chorobliwie chce mieć syna a
Wróciłam chwilowo do robienia kartek... a wszystko dlatego bo za cholerę nie mam weny do serii ilustracji, ktore muszę zrobić. Temat idealny, mam przedstawic Borute ale jak na zlosc nie potrafie nic wymyslec!
A moze Mireczki kochane ktos z was połasi sie na kartke na zlecenie? Dawno nikt nic u mnie nie zamowil...
mam do oddania dwie wejściówki na Air Show w Radomiu (najbliższa sobota i niedziela). Wybiorę wieczorem kogoś z komentujących/plusujących :) pozdrawiam cieplutko #rozdajo #airshow
Gosc jest generalnie takim czystosciowym nazista - w sensie non stop lazi po chacie i sprzata, a jak nie lazi i nie sprzata to narzeka ze brudno i nieposprzatane. Dostaje zjeby co tydzien ze nieposprzatanie (mimo ze tak naprawde sprzatam codziennie i nie ma po mnie na mieszkaniu sladu ze istnieje).
Teraz sie przeprowadzamy do innej dzielnicy, i gosciowi odwala na nowym mieszkaniu. Ze smierdzi, ze ten co