Jeśli zmienimy „Ja” na „My” wtedy choroba staje się dobrostanem. W sensie, że jest tak źle, że człowiek cieszy się z chorób bo one wykluczają go choć na chwilę z budowy Nowego Edenu?
Znalezisko i torturowaniu żćpanego typa a ludzie przyklaskują, mówią że to zwierze, odbierając status człowieka sam Goebells nie powstydził by sie takiej narracji. I to jeszcze polacy przyklaskują, zaczekajmy az ta maszynka obróci sie przeciwko nam, bo Polacy na szczycie piramidy "ludzkości" nie są. https://www.wykop.pl/link/5634383/comment/80379887/
Hej, Dlaczego Polska jako naród, nie potrafi myśleć konsekwentnie? Dlaczego każda kolejna władza musi niszczyć to co budował poprzednik aby zbudować SWÓJ nowy porządek? Dlaczego nasz naród ma syndrom "ostatniego sprawiedliwego"? Dlaczego skaczemy sobie wzajemnie do gardeł, obierając przy tym sobie wzajemnie status Polaka przeróżnym grupom społecznym, kiedy mamy setki prawdziwych realnych wrogów/problemów z którymi musimy się uporać. Dlaczego nie możemy stanąć obok siebie, podać sobie ręki i pracować wspólnie nad lepszą przyszłosćią?
@Zepelin9: Nie ma przedstawiciela ogółu ludzkości, są tylko przedstawiciele danych idei. S------l spod trójki to może być frustrat zniszczony przez życie, jedna z wielu ofiar tego systemu.
Oczywiście ze jesteśmy mało dobrzy, ale jako społeczeństwo ostatnich 200 latach przeszliśmy katorgę, jak nikt powinniśmy rozumieć słowo WOLNOŚĆ a mimo to odbieramy ją lekką reką innym.
Utopia nie istnieje, i istnieć chyba nie będzie ale chyba warto jest mieć
@Nollu: Wystarczy, że ktoś ma inną definicję "realnych problemów" ;) Utopia nie istnieje i istnieć nie będzie, ale nie dlatego, że jest niedoścignięta, tylko dlatego, że człowiek wcale nie chce utopii. Nie chce świata, o którym mówisz. Tu pojawia się właśnie totalność, bo twoja wizja świata wymaga narzucenia jej siłą i będzie to nadal tylko twoja wizja tego świata.
Jakby ci się nudziło, polecam "Braci Karamazov" Dostojewskiego. Autor dokładnie ten
Müller wrócił do swojego gabinetu i zastał Stirlitza klęczącego przed sejfem. – Co pan tu robi? – zapytał go Müller. – Czekam na tramwaj – odparł Stirlitz. – Aha – stwierdził Müller i wyszedł z gabinetu. – Jak tramwaj może przejeżdżać przez mój pokój? – zaczął zastanawiać się Müller i szybko ruszył z powrotem, ale Strirlitza już tam nie było. – Musiał już odjechać – pomyślał Müller.
#porannanuta #starlight
https://www.youtube.com/watch?v=h61QG4s0I3U