Rodzice Sebastiana M. przeżywają dramat po wypadku. "To wielka trauma"

''Państwo Majtczakowie to bardzo poczciwi ludzie, Chcieli przepraszać w imieniu syna, ale Sebastian M. miał im na to nie pozwalać. Wycofali się i milczeli. Adwokaci też byli sceptycznie nastawieni do takich gestów dodaje źródło "Faktu".'' Sprawa ma się zakończyć w ciągu roku.
z- 26
- #
- #
- #
- #
- #
- #