@Nisztwan: towar tej klasy jest warty tyle ile ktoś za niego zapłaci, to że twoim zdaniem cena jest z kosmosu (moim też) nie znaczy że nie trafi się odpowiednia osoba ( ͡°͜ʖ͡°)
O Jezu, zarzuciłem po kąpieli vintage Kourosa z miniaturki, jakie to jest dobre. Cud, miód i orzeszki- no dobra, bez orzeszków. To najstarszy batch jaki mam i jest zarazem najprzyjemniejszy dla mojego nosa. Jest mega miodowo- ziołowy, bardziej wygładzony niż Sanofi który przy dużej aplikacji potrafi zmęczyć. Polecam motzno
@dr_love: Szkoda, że takie zapachy odchodzą w przeszłość. Niestety takie są wymogi nowoczesnego świata, wiele składników musiało zostać usuniętych z pierwotnej formuły, i to co obecnie można kupić pod logiem YSL Kouros ma się nijak do pierwowzoru.
Na szczęście porobiłem zapasy :D bo poza miniaturkami i dużym Sanofi mam skitrane 50 ml. Parfums Corp. z '91 i to jeszcze fabrycznie zapakowane #chwalesie
źródło: comment_1593743966GBLP3BpjCYZH1P7OMANrYk.jpg
Pobierz