Kazdy sie sra, ze zly Ocon itd. Gutowski to juz w ogole zwariowal, ze to byl divebomb. Chyba gosc nie zna definicji tego slowa. Ocon sie elegancko zmiescil i nawet na wyjsciu z zakretu byl wyraznie z przodu przed Gaslim. Jak dla mnie to byl incydent wyscigowy i wcale wielkiej winy Ocon tu nie ponosi. Gasli swoja cegielke tez dolozyl. Zobaczcie sobie jak on jedzie z onbordu. Najpierw jedzie taka linia jak
@kamil-tika: wypadek wypadkiem, ale w Alpine się podobno umówili że kto jedzie z tyłu chroni drugiego i to właśnie DLATEGO są tak źli na Ocona, Gasly się totalnie tego nie spodziewał po tym baranie