Państwowe wydatki na naukę oraz badania i rozwój nie przekładają się na wzrost gospodarczy. Są szkodliwym marnotrawstwem."Nie istnieją dowody na to nawet, że badania naukowe potrzebują jakiegokolwiek finansowego wsparcia państwa" udowadnia prof. Terence Kealey.
Popełniłem ten tekst dla fanatyków wolnego rynku i znoszenia uregulowań. Mam nadzieję że się spodoba - zapraszam do dyskusji!
Dawno kiedyś, zanim skończyłem studia ekonomiczne, zastanawiałem a nawet oburzałem się dlaczego nie mamy korwinowskiego wolnego rynku, dlaczego nie można pozwolić na wyrabianie parówek przy drodze, pączków na dworcu czy lemoniady na bulwarze, bez uzyskania pozwolenia i posiadania kasy fiskalnej. Wydawało mi się że okrutne opresyjne państwo stara się na każdym kroku utrudnić życie
@wysprzeglik: Widzisz, w tej sytuacji Twój wywód jest błędny, bo problem nie leży w nierówności, tylko w kłamstwie, obłudzie i prywatnym interesie polityków, a do wszystkiego wykorzystuje się ogłupianie i szczucie przeciwko sobie ludzi. Miłego wieczoru!
@wysprzeglik: w politycznym interesie rządzących w myśl zasady dziel i rządź. Sam też napisałeś upraszczając - Pan X płaci X to dlaczego Y nie może płacić X? Bez tego nie można tworzyć problemów dla gawiedzi. Dziel i rządź.