Taki mój wyjazd sprzed lat mi sie przypomniał. Wezwanie około 6 rano. Nieprzytomna. Wzywa koleżanka. Zajeżdżamy. Wieżowiec. Windą na jakieś wysokie piętro. Otwiera zalana łzami młoda kobieta w piżamie. Prowadzi do łazienki. Tam obrazek taki. Inna młoda kobieta w piżamie, przewieszona w pół przez wannę. Głowa w wannie, z dużą raną tłuczoną. Nogi wiszące nad dywanikem łazienkowym, pofałdowanym w taki sposób, że wygląda na to, że pani poślizgnęła się na dywaniku, straciła równowagę i wpadła
"Są wśród was tacy, co usłyszawszy Żabie Słowo odganiają je od sobie jak muchę męczącą lub zakrywają uszy jak na dźwięk przeciągły a nieprzyjemny. Są i tacy, co usłyszawszy Żabie Słowo, choć przyznają mu słusznie mądrość najwyższą, boją się go jak wody rwącej. Zaprawdę powiadam wam, obrażają oni Pana i kroczą ścieżką złą, albowiem nie ma przegrywa, dla którego Żabie
źródło: comment_IPT1KCWHhD24rDmg87E3LYW2ZqQ8YsCl.jpg
Pobierzźródło: comment_lBzrEKcFqKHx90uS6uchtMiLvCTHD3VT.jpg
Pobierz