Pan CEO - burak przez przychamowywanie, ale fakt - czasami nóż się w kieszeni otwiera jak jadąc 160-180 jakiś typ swoim Fiacikiem zmienia pas na lewy zaraz przed Tobą jadąc 100km/h. W tym wypadku dozwolone powinno być naparzanie w delikwenta bez hamowania i w razie jego śmierci - order uśmiechu za utylizację
Mirki, Pan Marek o którym pisałem wcześniej, grozi mi. Pomocy! :(.

Mirki, pamiętacie Pana Marka o którym pisałem wcześniej? O tym, co rzekomo zatrudniał na czarno i się tym chwalił? Pan Marek dzisiaj napisał mi, że zaprosi mnie do samochodu i wejdę do niego sam albo z lekką pomocą jak nie przez drzwi, to przez bagażnik. Pełen opis w linku.
z- 332
- #
- #
- #
- #
- #
- #



Konfitury do słoików! ;D