#wroclaw -iu co jest w tobą nie tak? Jakiś czas temu byłem z różową na pół dnia we Wrocławiu. Ledwie wyszliśmy na rynek i zobaczyliśmy cygańskie dziecko biegnące z różami za jakąś parą krzycząc "nie kocha jej pan że nie kupi róży?". Po chwili podchodzi do nas człowiek o romskiej karnacji. W jednej ręce trzyma frytki z kfc/maka, w drugiej garść monet. Podchodzi, pokazuje pieniądze "Zbieram na chore dziecko" Nie mamy pieniędzy. "Tam jest
Jak leci? Nie widzieliśmy się od pewnego czasu, więc chcę tylko spytać, co u ciebie słychać. No to, co u ciebie słychać? Może pod koniec tygodnia gdzieś wyskoczymy razem?