Dobra, rozprawmy się z tym tematem raz na zawsze: czy tester manualny POWINIEN do zgłoszenia dołączać logi (systemowe, nie przeglądarkowe), do których w równym stopniu ma dostęp także dev i może je sobie sam odnaleźć (po choćby odpowiednich namiarach godzinowych ze zgłoszenia).
Proszę o uzasadnienie zarówno jeśli się zgadzasz jak i gdy się nie zgadzasz z powyższym.
@psposki: Jeśli to Ci nie wadzi, to napisz proszę po jednym przykładzie na tak - muszą być OD TESTERA, i nie, nie muszą. Zakładamy sytuację, w której: pracujemy w scrumie, błąd jest dobrze opisany: są kroki, spodziewane zachowanie, zachowanie zastane, screeny, wstawka z dokumentacji, no brakuje tylko logów. Wszyscy mają dostęp do nich równy dostęp, logi nie giną, są przechowywane do roku wstecz.
@diarrhoea: Spoko, tylko powiedz mi gdzie przebiega granica pomiędzy zgłaszaniem błędu, a proponowaniem już jego rozwiązania, bo wiesz: przyszła dokumentacja, która mówi: napisz kalkulator. Testuję, widzę, że dodawanie 0+0 daje 1. Zgłaszam taki błąd do developera. Ale nie że "kalkulator nie działa", tylko była taka ścieżka, taki scenariusz, nie działa przypadek 0+0. Czy to nie jest przypadkiem zadaniem developera zastanowić się gdzie w kodzie zrobił błąd, żeby to naprawić? Zastanawiam
przez ponad 10 lat kariery straciłem wiele czasu / nerwów / włosów na głowie przez takie sytuacje.
@groman43: no widać. Może więc u Ciebie czas na zastanowienie się nad swoją rolą i miejscem w tym zawodowym wszechświecie, skoro aż tyle Cię to kosztuje? ;)
@diarrhoea: Ok, dzięki za Twoje argumenty i perspektywę/rozgraniczenia. Moje pytania są prowokacyjne celowo. Chcę "zdenerwować" bo widzę, że to skłania do pogrzebania głębiej i uzasadnienia. Właśnie w tych uzasadnieniach widzę najwięcej wartości.
@supersucker: Widzisz, w moim pytaniu chodzi o to, żeby stwierdzić czy jest sens, żeby tester grzebał w logach, przeklejał je do zgłoszenia. Bo może wystarczy, że poda godzinę/minutę/sekundę wystąpienia, a dev SAM zaloguje się i spojrzy w logi. Zakładając oczywiście, że błąd to nie jest timeout, albo inna wywrotka zewnętrznego systemu, tylko ewidentnie błąd w kodowaniu. Bo i jeden i drugi musi zrobić to samo: zalogować się i zacząć tam
@tellet: "nie działało" i "wczoraj popołudniu, pamiętasz, wtedy kiedy pisaliśmy na slacku" to faktycznie raczej nie jest dobry ticket. ;) Ale bądźmy poważni: rozmawiamy o tym kto powinien grzebać w logach i czy czasem nie jest to (teraz to się narażę, wrażliwi niech nie czytają, bo już w ogóle ciśnienie podskoczy) pielęgnowanie wygodnictwa deva? Jeśli w zgłoszeniu jest godzina wywołania, IDki procesów (inne potrzebne) to kurna, są to konkretne namiary.
@Zglanowany: Powiedz "dlaczego?" Dlaczego tak szkolisz (szkolicie?) dlaczego to zadanie ma być po stronie testera, a nie developera. Odwracając sytuację: analityk podaje schemat działania, ale nie pisze wprost algorytmów, mówi CO zaimplementować i gdzie, ale nie mówi JAK. To ma wymyślić DEV.
@sepuqqu: Ten dobry tester, który sprawdził czy w tych logach widać wyłapany przez niego błąd. Jak się jednak pytam czy faktycznie powinien to robić (zaglądać do logów), skoro testuje i widzi: wpisuję 0+0 w kalkulatorze, wychodzi mi 1. ;)
@Zglanowany: Tak, serio pytam, bo dzięki temu dostaję od Ciebie takie ciasteczka, jak: "sprawdź logi, bo może to błędy Twoich danych testowych, a tam to będzie widać" i to jest sensowny argument
@faramka: No nie, nie może. Nie ma wiedzy o użytkownikach takiej jak tester, nie tworzy scenariuszy testowych, czasem nie zna całości aplikacji tak, jak tester, albo narzędzi peryferyjnych itd.
@sepuqqu: Zbaczamy teraz mocno z meritum, ale jeśli potrzebujesz, to odpowiem. Dev może nie znać obsługi aplikacji, którą koduje. Może w całej swojej karierze pracy w danej firmie nie znać nawet frontu tej aplikacji i WSZYSTKICH założeń jej działania. A to jest potrzebne żeby poprawnie ułożyć i przejść ścieżkę. Nawet dokładne scenariusze mogą być niewystarczające no i ktoś te scenariusze musi pisać. Natomiast co do narzędzi peryferyjnych: może nie znać
@sepuqqu: Mowisz, ze developer może przetestować sam pisane przez siebie rozwiązanie. Pewnie może, ale po pierwsze: czy powinien, po drugie patrz wyżej na to, co napisałam, a po trzecie czy ma taką samą wiedzę jak tester o aplikacji? No nie ma :)
Tak czy siak, dyskusja schodzi na boczne tory, a mnie interesuje meritum: czyli czy tester powinien wysyłać logi, czy jak da dobrze opisany ticket bez tego, to dev może sięgnąć po nie sam (np. Zakładając, ze dla deva będzie to taki sam czas, albo krótszy jak dla testera).
@palladni: Dzięki za Twoją perspektywę i wyjaśnienia. Ciekawy wątek się tu przy okazji tej merytoryki ujawnił - taki, ze ten temat wywołuje emocje: złość, frustrację (mówię tu a propos Twoich słów o gownoburzy) To bardzo ciekawe, ale to tez pewnie temat na osobną rozmowę.
Dobra, rozprawmy się z tym tematem raz na zawsze: czy tester manualny POWINIEN do zgłoszenia dołączać logi (systemowe, nie przeglądarkowe), do których w równym stopniu ma dostęp także dev i może je sobie sam odnaleźć (po choćby odpowiednich namiarach godzinowych ze zgłoszenia).
Proszę o uzasadnienie zarówno jeśli się zgadzasz jak i gdy się nie zgadzasz z powyższym.
@groman43: no widać. Może więc u Ciebie czas na zastanowienie się nad swoją rolą i miejscem w tym zawodowym wszechświecie, skoro aż tyle Cię to kosztuje? ;)
Skąd to
Natomiast co do narzędzi peryferyjnych: może nie znać