Mirasy, mam takie pytanko:
Jakie firmy sneakersów, robiących takie buty "na co dzień", mają w swojej ofercie modele o takiej twardej podeszchwie (w stylu trampek Converse), bez żadnych pianek, boostów czy innych systemów?
Nie wiem, czy ja mam jakiś dziwny krok czy co, ale drugą parę butów z rzędu (teraz jakaś Puma, wcześniej Adidas) zajeżdżam na wysokości pięty, wgniatając wkładkę - efektu tego nie zauważyłem w starych dobrych Air Force 1, ale
Jakie firmy sneakersów, robiących takie buty "na co dzień", mają w swojej ofercie modele o takiej twardej podeszchwie (w stylu trampek Converse), bez żadnych pianek, boostów czy innych systemów?
Nie wiem, czy ja mam jakiś dziwny krok czy co, ale drugą parę butów z rzędu (teraz jakaś Puma, wcześniej Adidas) zajeżdżam na wysokości pięty, wgniatając wkładkę - efektu tego nie zauważyłem w starych dobrych Air Force 1, ale

Jakie są od nich najbardziej sensowne modele w niższych przedziałach cenowych? Szukam czegoś na kablu (może być odpinany, może być na stałe) i w sumie bardziej zależy mi na szeroko pojętej trwałości niż jakichś turbo bajerach.
650 zdecydowanie cięższa z wyjścia, nawet bez ciężarków, po czasie się odkleja guma lekko, ale ten element jest wyciągalny i jak sprawdzałem to było to kilka złotych. Rival 5 leciutka, działa bezproblemowo.