Wszędzie gdzie pójde czuje się nieswojo, bo wszyscy wszędzie są z kimś. Ide do galerii, każdy z kimś, ja sam. Ide do kina, każdy z kimś, ja sam. Ide przejść się po mieście w weekend wieczorem, każdy z kimś, ja sam. Ide do baru napić się piwa, każdy z kimś, ja sam. Ide zjeść coś do jakiegoś lokalu, każdy z kimś, ja sam. Stresuje mnie to, mam wrażenie że ludzie się na
Normictwo lamentuje, że przez ich trollowanie z tagu poszły sobie prawdziwe przegrywy XD KOMEDIA
@akaisterne Dziwisz się, że gościom którzy nigdy nawet nie rozmawiali z dziewczyną odechcialo się czytać twoich i qewowych relacji z randek i kawek, wspolnych wypadów do kina, nocowań itd?
Boli cie to, że nie masz już sobie z kogo żartować na tagu i kosztem kogo łechtać swoje ego narcyzie?
@akaisterne: Anonanonimowy sam sie przyznaje że jest trollem a ty go poklepujesz i bronisz. Dla mnie to ostateczny dowód na to, że też jesteś trollem. Jeszcze to 16-letnie konto, a aktywność od 2 lat. Ewidentnie kupione żeby zwiększyć wiarygodność tylko.
@MartinShkreli: Nawet tutaj panuję coś takiego jak równouprawnienie... Niby się nie może odzywać do Ciebie (z czego się cieszę) ale pulsować zawsze może...
Nie wiem co jest bardziej destrukcyjne dla psychiki. Mieszkanie ze starymi, czy świadomość że musze oddawać 3/5 wypłaty jakiemuś landlordowi w postaci haraczu za mieszkanie tylko dlatego, ze nie mialem na tyle farta by dostac mieszkanie po dziadkach albo od rodzicow
jakiemuś landlordowi w postaci haraczu za mieszkanie
@MartinShkreli: to nie haracz, to opłata za korzystanie z cudzego kapitału. Masz pecha że nie dostałeś mieszkania po przodkach, to fakt. Ale wolny rynek działa w ten sposób że pechowcy muszą płacić.
@yaszczur: Może komuś wystarczy ten dwa segmenty niżej. Gdybym nie kupowała auta od własnego ojca, to też bym wołała jakiegoś nowego leeona niż e-klasę od handlarza.
#przegryw