Piszę tego posta dla wszystkich co uważają, że nie ma czegoś takiego jak rasa agresywna, albo że pies nigdy nie jest winny pogryzienia, albo że "mam pitbulla 4 lata i nigdy nikogo nie ugryzł!". W tym samym czasie co ja brałem labladora, sąsiad (nie żaden patus) wziął amstaffa. Pieski się zapoznały, razem bawiły, a nawet ustaliły hierarchię (mojemu labkowi nigdy nie zależało żeby być samcem alfa, więc tamten go zdominował i każdy znał
@kupkesobieciagne @huopisko: Po co pytacie o przykłady, jeśli na końcu stwierdzacie, że i tak sami nic nie jesteście w stanie zrobić? Moje kilku letnie dzieci są bardziej rozgarnięte
Powiedz to mechanikom, blacharzom, lakiernikom, elektrykom, operatorom sprzętów budowlanych itd. Przecież oni taki hajs koszą, że takiego pięknego kawalera po studiach mogli by wykupić razem z biurkiem przy którym ora za nie więcej jak 6 na rękę
@FiksQ: Właśnie jestem. Dla tego mam na to dobry pogląd. Ja, debil po zawodówce prowadzę firmę i zatrudniam ludzi. Tak samo jak 3 osoby o których pisałem wcześniej