Mówię to z perspektywy chłopaka, który jest wykształcony, poukładany, samodzielny, czuły i myśli przyszłościowo. Z tego co wiem w porównaniu do mnie gościu ma jakiś nowy samochód w leasingu od rodziców, rodzice prosperująca firmę a sam mnóstwo hajsu...powiedzcie mi, że na to nie poleciała, jeżeli nie ma z nim wspólnych zainteresowań. My razem graliśmy na gitarze, śpiewaliśmy bo jesteśmy muzykami, do tego wszystko co lubiliśmy się komponowało. Nie było żadnej kłótni pomiędzy
Dokładnie to samo teraz przechodzę, cały rok poświęceń na nic... najgorsze z możliwych rzeczy przywiązać się ogromnie a potem widzieć ją z innym...nie życzę nikomu.