Mirki prowadze mala firme i taka sytuacja, że od tygodnia nie dostajemy wogole listów. Wbijam na poczte, a tam obok mnie w kolejce 5 osób z KRSam w rekach tez po swoja pocztę.... czaicie okazalo się, że listonosz jest na L4 i nie ma kto nosic poczty bo brakuje im ludzi. W sumie rozumiem ale mimo, ze czlowiek ma podpisana umowe z nimi i placi srednio 3k za poczte miesiecznie nie raczyly

Lebeh

