Właśnie skończyłem czytać listy moich rodziców z czasów gdy się poznali, a mój ojciec był w wojsku. Dwoje prostych ludzi ze wsi, których uczucie rosło z listu na list. Wyznawanie sobie miłości, pisanie w kilku słowach o tygodniach życia i tęsknoty, odliczanie do przepustki, wymyśl mojego ojca jak mimo kary w wojsku dostać przepustkę (matka miała w liście napisać że jest w ciąży i że o Boże nie wie co ma zrobić,
@welin: coś w tym jest, ale w sumie ich spory i kłótnie z czasów jak pamiętam już za mojego życia dużo się nie różniły od tych z listów. Zresztą mój ojciec zawsze w delegacji pracował więc z biegiem lat listy na telefony się zamieniły, pewnie by nie wytrzymali ze sobą gdyby ojciec pracował na
@MalaHelenka: 'to zależy' to chyba najlepsza odpowiedź. Z moich obserwacji wynika że po prostu trzeba mieć szczęście. Bo jak sama napisałaś dzisiaj ludzie się spotykają i spotykają a i tak jest rozwód po chwili małżeństwa, więc to całe poznawanie się guzik daje. A czasem dwójka ludzi się przypadkiem dobierze zrobi dzieciaka i jest najszczęśliwszą parą do końca życia.
Jakiś czas temu z jakiegoś powodu zajrzałem matce w portfel i zobaczyłem, że ma moje zdjęcie na widoku. Na początku sobie pomyślałem, że pewnie chce sobie za każdym razem przypominać o swojej największej porażce i w ogóle, ale tak teraz myślę że mnie po prostu kocha.
@Graner Hejo mordo, Ty znowu tutaj, znowu późno wstaniesz i znowu będzie dzień śmiecia no mordo martwię się bo miało być inaczej a ja też nie lepszy i poległem sobie znowu i dzień śmiecia miałem i to życie to takie jest no tylko nocna chyba nam została
@Graner: coś zmienić albo nie wiem poprawić sam nie wiem, mordo wiesz jak jest. Te wszystkie rzeczy które nam ciążą, te wszystkie problemy które nas przytłaczają i gniotą naszą duszę. Nasze wszystkie plany te bliższe i te.. w sumie dalekich to nie mamy. Byłeś z psem dzisiaj a w zasadzie wczoraj?
@SamotnyFapino: dzięki, w sumie teraz jest lepiej a to zdanie napisałem sobie jakiś czas temu kiedy nie było lepiej, ważne zdanie w moim życiu to chciałem się podzielić
Moim marzeniem jest polecieć w kosmos i wyjść sobie na spacerek kosmiczny i tam se umarnąć. Tak naprawdę to moim marzeniem jest zdechnąć, ale jako że jestem eko i szanuje ziemie to nie chce jej zaśmiecać swoim truchłem, także śmieci w przestrzeń kosmiczną
@L0ver: Nie bądź dla siebie taki surowy. Urozmaicisz jakiś ekosystem. Może grzyby, albo robaki, a nawet przy odrobinie szczęścia wykarmisz jakąś rodzinę padlinożerców. ( ͡°͜ʖ͡°)
Niczym krople deszczu spadają ogolone mnisie pały Kapu-kap na ziemię krąg wyznawców Boga oniemiały Nie wziąłem spluwy na akcję i w skowronkach jestem cały
@welin: coś w tym jest, ale w sumie ich spory i kłótnie z czasów jak pamiętam już za mojego życia dużo się nie różniły od tych z listów. Zresztą mój ojciec zawsze w delegacji pracował więc z biegiem lat listy na telefony się zamieniły, pewnie by nie wytrzymali ze sobą gdyby ojciec pracował na