Zawsze myślałem, że ciężko jest pracować 12 godzin na dobę, mieć dziewczynę która mnie zdradzaz najlepszym przyjacielem, rodzinę, która się mnie wypiera, pracodawcę, który mnie gnoi, samochód który się rozkracza co 10 kilometrów...ale później zrozumiałem że można mieć gorzej. Być po prostu kibicem Arsenalu.
@Djabloo2: @atoic: Teoretycznie to powinno być takie łatwe. Chociaż muszę przyznać, że zdecydowana większość bezdomnych, jest w tej sytuacji z własnej decyzji.
Stoję w sklepie - środek wsi w której moi rodzicie chcą w spokoju dogorywać na emeryturze. Patrzę, słucham i ściska mnie w gardle co tu się k---a o--------a. Sklep z------y ludźmi jak za PRLu, bo sobota rano przecież, więc im wcześniej się pójdzie tym lepsze gnaty się kupi. Mieszkańcy kupują produkty, wędliny, jajka, chleb są też wąsaci amatorzy taniego wina. Kolejka maleje, przede mną chłopczyk lvl może 10. Kupuje wczorajszy chleb bo tańszy. Chłopiec bardzo biednie ubrany, widać po ubraniach, że zmieniały właściciela przynajmniej raz. Sklep pustoszeje, ekspedientka patrzy na mnie i zagaduje co tam u rodziców i na ile przyjechałem. Nie wytrzymałem po chwili rozmowy i zapytałem o tego gówniaka co chleb kupował. Ekspedientka mi mówi, że tu połowa wsi to na zeszyt kupuje. Wilkowyje.jpg? - Pani kochana, przecież oni mogliby sobie sami jedzenie wyprodukować, przynajmniej część. Jakąś świnkę wyhodować, kury, warzywa, owoce przerobić i zawekować na zimę. - Panie, tu nikomu się nic nie chce. Kupiłem fajki i wyszedłem, do tej pory nie mogę przestać o tym myśleć. Jak można doprowadzić się na skraj ubóstwa mając praktycznie wszystko by jeść lepiej i zdrowiej niż celebryci. Sam z---------m kilometry do rodziców, żeby coś uwędzić, zrobić jakąś swojską kiełbasę, szynkę. Kapustę kiszoną, ogórki na zimę. Kompoty, dżemy, winka itp. Żeby było taniej, smaczniej i żeby nie truć żony i dzieciaka tą chemią ze sklepu. Czasem tak myślę, że większość ludzi w Polsce ma biedę, przez niezaradność życiową albo lenistwo. Bardzo mi k---a przykro się dziś zrobiło. Musiałem się wyżalić. Dziękuję.
Tegoroczne #oscary to jeden wielki cyrk. Najpierw przez całą galę gadanie o imigrantach, równouprawnieniu, Trumpie etc, a na koniec wygrywa średni "Moonlight", pokonujący dużo lepsze "La La Land" i genialne "Manchester by the Sea". W finale doszło do pomyłki i twórcy "La La Land" zdążyli nawet podziękować za Oscara, a na koniec przybiegł gość i uznał, że to jednak nie oni wygrali. Gdyby ktoś miał wątpliwości: Tak - to Oscary.
#mecz