Gość, o którym takie rzeczy obcym ludziom opowiada osoba, która z nim trochę przeżyła, zajmuje się od kilku już lat obrażaniem cudzych rodzin, czy kwestionowaniem czyichś kompetencji jako rodzica. Żeby to nie było przykre to byłoby śmiechu warte. Fonoskopia ma być do końca maja i czas zamykać ten kramik.
- Ja je sama utrzymuję i sama wychowuję.
- Jak myśmy małżeństwem byli, to on się tak interesował dziećmi, że klękają się narody. A co
- Ja je sama utrzymuję i sama wychowuję.
- Jak myśmy małżeństwem byli, to on się tak interesował dziećmi, że klękają się narody. A co

















Przydała by się jakaś trójstronna z braćmi K, skoro i tak obecna sytuacja jest napięta jak skórka na penesie
I słucham tego kółeczka wzajemnej adoracji,ich wzajemnych pozdrowień i specyficznych żartów - i widać od razu, że ci wszyscy wierni oglądacze strimów barneja to takie młodsze stażem wersje farmazoniarzy z Bliżyna.