Ogólnie spoko, tylko bardziej obrywają ludzie dookoła mnie. Jestem bardzo drażliwy. Co gorsze pojawia się overthinking i rozkminy czy zrobiłem z siebie pipke w niektórych sytuacjach np. w pracy. Tyle dobrego że siłka znowu daje dużo radochy
@AnonimoweMirkoWyznania: Niczego nie przegrałeś, fakt że uświadomiłeś sobie co ściąga cię w dół już jest twoim zwycięstwem. Spokojnie daj sobie czas. Bądź konsekwetny w działaniach. Pamiętaj że to ty jesteś kowalem swojego losu i ciągle wiele możesz zdziałać. Będzie dobrze Ziomeczku!
Dziś do południa było spoko, potem miałem straszny zjazd. Ale jak pomyślę że jutro stuknie mi 30 dni to powoli wszystko wraca do normy. Trzymajcie się ziomeczki! Gra jest warta świeczki.
Medytacja! Mnie najbardziej na flatline`ie rozwalają moje rozkminy. Mam wyrzuty sumienia co do sytuacji sprzed 10 lat. Co zrobiłem źle, gdzie się zbłaźniłem itd. Warto sobie przetłumaczyć że jesteś tylko Tu i Teraz, na nic innego nie masz wpływu a idąc dalej tym tropem nie ma sensu się tym przejmować. Staraj się złapać stoickie podejście do życia. Może Ci pomoże w trudnych chwilach. Trzymaj gardę wysoko Ziomeczku