#anonimowemirkowyznania
Mam taką koleżankę, która jest feministką, chodzi na te wszystkie czarne marsze z wieszakami, jest za parytetami, zrównaniem płac, zabijaniem dzieci itp.
Typowa feminazistka.
Założyła własną firmę jakoś tak pół roku temu. No i pytam się czy parytety są. A ona mi mówi, że pracuje jedna kobieta (starsza) jako sekretarka, a reszta to faceci.
Pytam czemu dyskryminuje kobiety we własnej
Mam taką koleżankę, która jest feministką, chodzi na te wszystkie czarne marsze z wieszakami, jest za parytetami, zrównaniem płac, zabijaniem dzieci itp.
Typowa feminazistka.
Założyła własną firmę jakoś tak pół roku temu. No i pytam się czy parytety są. A ona mi mówi, że pracuje jedna kobieta (starsza) jako sekretarka, a reszta to faceci.
Pytam czemu dyskryminuje kobiety we własnej












Wpadłam na pewien pomysł. Z racji tego, że już od jakiegoś czasu chciałabym nauczyć się grać w #planszowki a nie mam z kim to może byłby ktoś zainteresowany spotkaniem w jednym z barów z grami na partyjkę?
Jeśli by to wypaliło można by organizować coś takiego częściej. Jeśli jest ktoś zainteresowany niech pisze w komentarzu, jeśli uda się zebrać ekipę to zawołam wszystkich i zgadamy się