To po prostu festyn - przychodzą Janusze i Grażyny z pomalowanymi twarzami, żeby pośpiewać o małym rycerzu, poprawić sobie humor i to wszystko.
Stąd tak małe pieniądze. Gdyby polska reprezentacja nie była tak dobra w siatkówkę (a jest, bo cała reszta państw ma w------e), to tej dyscypliny nie






Kibice też muszą być szalenie inteligentni, serwis, przyjęcie, wystawka, uderzenie i żeby zmieściła się w boisku. Koniec zasad. Doprawdy nie znam bardziej skomplikowanego sportu...