@Hipokryta69: Kiedyś w kiosku ruchu, słyszałem taką rozmowę, idzie chłop do lady i pyta typa, czy gumy są. No to gość mu mówi że tak. I jakie by chciał? Na co klient odpowiada że nie ważne, byle jakie, najtańsze, bo to dla kolegi. I sprzedawca wydaje mu Skyny chyba to były i mówi taką armatę: To ten Pana kolega to jakaś p---a, że sie po gumy wstydził przyjść sam. A
Kochani, po 9 miesiącach postanowiłem wrócić na tindera. Dokonałem pewnych korekt w prezentacji mojego profilu, co przyczyniło się do większego zainteresowania różowych. Przy "pierwszym" koncie na tinderze miałem 5 spotkań przez 5 miesięcy.
Ja poznałem jedną na tinderze ze 2 lata temu. Była kompletnie poza kościołem. Teraz leży obok a między nami bombelek :D. Ślub za nami. Także w tinderze jest nadzieja. Nie poddawaj się. (u mnie to była pierwsza z którą się spotkałem z tindera i w sumie ostatnia).
źródło: temp_file7261379121573667048
Pobierz