@Melancholia_: Tampon emocjonalny, by ze mnie zrobiła i opowiadała o relacji z chłopakiem w lesie i wciskała bluepill. Poznałem kiedyś taką w internecie i ją zghostowałem. W zasadzie dwa razy się to zdarzyło.
@727282771: Ja godzinami chodziłem po lasach i wstawiałem zdjęcia na tagu. Normiki tylko plusowały i pisały jak tu pięknie i co to za przegryw mieszkać w takim miejscu. Cope dla gojów spoza tagów.
@727282771: Ja to robiłem dla zabicia czasu na neet, bo wolę chodzić niż gnić w łóżku i sobie mogłem albumy przesłuchać. Chociaż to prawda. Mógłbym się nazwać dendrofilem oprócz bycia efebofilem.
@727282771: Ja tag przeglądam przy mamie, w pracy, albo w busie i się nie przejmuję, bo ludzie nie wiedzą co to jest. A on w swoim aucie samemu boi się przeglądać. Przy mojej siostrze się tylko się wstrzymuję, bo wie, że się tu udzielam.
@727282771: U mnie jest taki jeden, który pracuje w lokalnym sklepie jako taki chłopek do lekkich prac i nazywa te kasjerki księżniczkami na Facebooku i dziwne rzeczy wypisuje. Składa życzenia na urodziny nastolatkom z mojej miejscowości, ale on jest lekko upośledzonymi. Coś do mojej kuzynki pisał na priv jak miała 16 lat.
@727282771: Z drugiej strony to też byłem świadkiem, że taka młoda, młoda dziewczyna nalegała do takiego zwykłego gościa, typowego budowlańca 175 cm o zapachu papierosów, by wpadł do niej wieczorem na wino, a on się wymygiwał. Dualizm relacji damsko męskich na wsi.
@727282771: Ja to do takiej ciężkiej pracy fizycznej się nie nadaję. No i widziałem też jak na budowie przy budowie bloku jednego gościa upokarzali jak w więzieniu, nazywali pedałem, że nic nie umie, albo żeby w---------ł do domu. Brutalny widok i aż mi się przykro zrobiło.