Oglądanie tego odcinka sprawia nieustanne poczucie żenady. Jaś i jego przytłoczenie i dziecinne zachowanie, Krzysztof pouczający go na każdym kroku, beznadziejne ujęcia i tak na prawdę zero spójności i logiki.
A koniec odcinka przebił wszystko, Kris potrafił przed kamerą skrytykować Jasia, jego działania, ujęcia i mówić wprost jak mają wyglądać JEGO filmy na JEGO kanale (przy pokorze Jasia i biernym potakiwaniu), poczym zabiera mu kamerę i kręci sam XDD a najlepsze jak
A koniec odcinka przebił wszystko, Kris potrafił przed kamerą skrytykować Jasia, jego działania, ujęcia i mówić wprost jak mają wyglądać JEGO filmy na JEGO kanale (przy pokorze Jasia i biernym potakiwaniu), poczym zabiera mu kamerę i kręci sam XDD a najlepsze jak












fasolka poirytowany myślał że zwiedzą usa wzdluz i w szerz.
Natomiast chuya z tego, flex przyczepą i synem w uniwerku Miami
Ale w sumie zjedli najlepszą pice