Powiem szczerze, że nowy wykop w sumie mi się podoba, od kiedy go zrobili, ograniczyłem odwiedzanie mirko o jakieś 80%, a normlnie bym nie miał motywacji żeby ograniczać moje uzależnienie... #wykop
Od kilku lat bawię się w uprawę ostrych paprych. Po latach fascynacji ostrymi gatunkami dałem sobie spokój i uprawiam gatunki, które mi smakują ( ͡°͜ʖ͡°) Od zawsze chciałem mieć swoje Jalapeno, które nie są jakieś super wymagające. Los sprawił, że udawały mi się różne gatunki papryk, ale zawsze coś stawało na przeszkodzie, żeby udały się akurat Jalapeno. Czasami były to moje błędy (np zbyt późno wykiełkowane nasiona), czasem natura
Lekarze chirurdzy na zdjęciu kłaniają się chłopcu, który miał zaledwie 11 lat. Liang Yaoyi żył w Chinach. Na krótko przed śmiercią złożył oświadczenie, że ofiarowuje wszystkie swoje organy ludziom czekającym na przeszczep.
Chłopiec pragnął zostać lekarzem, gdy dorośnie. Los zdecydował jednak inaczej. Liang chciał uczynić coś dobrego dla innych. Rodzina chłopca nie popierała tej decyzji, ale uszanowała ostatnią wolę umierającego dziecka. Wszyscy pacjenci, którzy otrzymają jeden z jego organów, dostaną drugą szansę
@WiadroPoSkrobance: Co? Niby dlaczego? Robie aktualnie zawód ratownika medycznego i dziwnym przypadkiem ludzie, którzy sami nie są zapisani do oddania szpiku, mi wytykają ze tego jeszcze nie zrobiłem... Moje ciało i będę robił co będę chcial z nim. To jak troche z pieniędzmi, najlepiej komuś wytykać na co wydaje i co z nimi robi. A Ty juz zadeklarowałeś, ze oddajesz organy po śmierci, ze każesz to robić wszystkim studentom medycyny?
@gaaraddz: W Polsce istnieje zgoda domniemana i rodzina nie ma nic do gadania. Jeśli za życia chory nie podpisał zakazu pobrania narządów lekarz ma prawo pobrać narządy. Oczywiście to jest Polska dlatego lekarze i tak pytają rodzinę o "zgodę" nawet jak pacjent ma kartę dawcy (która i tak nie jest potrzebna do pobrania narządów), ponieważ nikt później nie chce być oczerniany w mediach jako łowca skór.
@Eliade: Boję się że zaraz jakiś mireczek zgłosi ją i znajdzie paragraf na takie zbiórki... Ale cel szczytny i jako, że mam całkiem blisko to wpadnę i wspomogę :)
@Naciass: Właśnie to mnie wkurza w niektórych w ludziach najmocniej. Czują się upoważnieni do kierowania czyimiś uczuciami i nakazywaniem co komu kiedy wypada. Moim zdaniem to lepiej dla niego i jego dzieci, że znalazł kogoś nowego w szybkim czasie. Lepiej niż miałby zgorzknieć i być samotny, nieszczęśliwy. Gdyby to o mnie chodziło to chciałabym aby mój partner nie został sam po moim odejściu, ale nauczył się cieszyć życiem od nowa.
Stanął facet przy ulicy, podniósł rękę, żeby zawołać taksówkę i w tym momencie zatrzymała się taryfa. - Perfekcyjnie trafiony moment! Identycznie jak Mirek - mówi taksówkarz. - Kto? - pyta pasażer. - Mirosław Woźniak... Jest to facet, który wszystko robił w samą porę. Podobnie jak nadjechałem w chwili kiedy pan podniósł rękę. Dokładnie tak wszystko wychodziło w życiu Mirkowi - jednym słowem idealnie. - Nikt nie jest idealny. - Ale w przypadku Mirka właśnie tak było. Był
#anonimowemirkowyznania Wczoraj byłem świadkiem chyba najbardziej poruszającej sceny w moim życiu. Pracuję w firmie pogrzebowej i wożę trumnę na cmentarz, czasem też się zdarzy że pomogę zasypać grób. W takiej pracy szybko tracisz wszystkie uczucia bo każdego dnia widzisz zapłakanych ludzi, szlochy, krzyki, niezwykłe dramaty i emocje. Rodzice opłakujący swoje dzieci, siostra płacząca za bratem, mąż za żoną, to wszystko jest chlebem powszednim. Jestem wrażliwy i na początku to był
#wykop