@Kolanoskopia_: I to jest jedna z przyczyn, że tego się nie oglądać. Bohaterowie zachowują się jak Jon Snow pod koniec GoTa, nie wiedzą czego chcą. Nie potrafią podjąć żadnej decyzji, wszystko się dzieje przypadkiem xD Aemond nie chciał zabić, Alicent i Rheanyra nie chcą wojny, a mi się nie chce tego oglądać.
Najgorszy i najbardziej przypadkowy zwycięzca majora od kiedy pamiętam XDDD Przecież Vitality lub Spirit by ich r-------o, Faze tez w 9/10 przypadków. No niesamowite xD
@Styline @JanSebastianCadillac tak tak, wiadomo wygraliby i jeszcze w ogóle od razu by rozgerali finał kolejnego majora bo też by wygrali. A realia są takie że ich o------i w 1/4 i półfinale i elo. Nie mogą wygrać 1/2 i 1/4 ale finał by wygrali. Dokładnie tak. A jakby babcia miała wąsy to by była dziadkiem
W jakiś miesiąc obejrzałem wszystkie odcinki. Chłonąłem wszystko jak gąbka, ale no przez końcówkę to już ledwo dałem radę przejść. Jakby nagle wszyscy bohaterowie zaczęli sobie robić zawody kto jest największym kretynem xD
To jest chyba pierwszy mecz Hurkacza, w którym oddał gigantyczną przewagę, zmarnował masę szans, a ostatecznie wrócił i wygrał. Może mu teraz coś przeskoczy w głowie
@JanSebastianCadillac: Pewnie dlatego pierwszy, że też pierwszy raz od dawna postawiłem w 3 secie na Leheckę :) I mi pepiczek zwalił kupon robiąc przy meczowej w tb DFa
Chciałbym się mylić, ale uważam że 2-0 Falcons. Ence jeszcze nie grało na takiej scenie. Presja olbrzymia, może być problem z komunikacją w stresowych sytuacjach. Zresztą Mouz już pokazało że łatwo sprawić, że są zagubieni. Falcons ma najlepszego trenera świata, aimowe bestie, z meczu na mecz się rozkręcają i przede wszystkim, oprócz Borosa, wszyscy są tam doświadczeni.
@JanSebastianCadillac państwa wychodzą pewnie z dość praktycznego wyobrażenia, że dla zachowania ciągłości krwi w narodzie wystarczy znacznie mniej mężczyzn niż kobiet