W pewnej wiosce mieszkała sobie kasjerka. Co ranek do sklepu, w którym pracowała, przychodził sprytny @J-DEVIL i kupował nekatarynki, mówiąc przy kasie, że to brzoskwinki. I tak to trwało miesiącami, aż pewnego dnia kasjerka schwytała @J-DEVIL 'a i spytała: -To nektarynki? Na co sprytny @J-DEVIL odpowiedział: -Nie, brzoskwinki xD A tak naprawdę, to były nekatarynki.
@J-DEVIL: odpowiada tylko na pytania ułożone i zweryfikowane przez oddział pytań PAD ze sztabu PAD. Myślałeś że odpowie na pytanie zwykłego szaraczka mireczka ? ( ͡°͜ʖ͡°) To jest właśnie człowiek ludu
@J-DEVIL: z drugiej strony jakby ktoś napisał prawdę o aucie to nikt by nawet nie zadzwonił bo będzie wolał oglądać auta, przy których właściciel "zapomniał" wspomnieć co jest do wymiany i łudzić się, że wszystko jest ok
tak samo jak chcesz sprzedać auto z rzeczywistym przebiegiem - weź spróbuj sprzedać takie np 5 letnie auto z 200k przebiegu z pełną historią serwisowania z aso - jak nie wystawisz o połowę
@J-DEVIL: I tak, i nie. Nie lepsi są kupujący którzy oczekujący 10 letnich aut z oryginalnym lakierem (są takie, ale kosztują +30% do ceny), a sami chcieliby zapłacić -30% do ceny ( ͡°͜ʖ͡°)
Jeden Mirek pisał że mu ktoś kiedyś miernikiem lakieru zaczął sprawdzać samochód za 5 tysięcy, takiemu to nic tylko od razu podziękować i życzyć powodzenia.
#mecz