Flagi na zdjeciu, lajki i tweety nie sa zwyczajnie bezuzyteczne, one sa wrecz szkodliwe. Przez wrzucenie jakiejs flagi na swoje zdjecie, czlowiek zaspokaja sztucznie naturalna potrzebe pomocy, mimo ze w rzeczywistosci niczego nie zrobil. Byl bodziec, ale reakcji nie bedzie, bo juz bodziec zostal sztucznie zaspokojony.
Wbrew pozorom to wlasnie ludzie, ktorzy zapychaja swoje sumienie i moralnosc bezwartosciowymi lajkami maja problem z empatia, bardzo podobny do tego jaki maja ludzie na heroinie
Wbrew pozorom to wlasnie ludzie, ktorzy zapychaja swoje sumienie i moralnosc bezwartosciowymi lajkami maja problem z empatia, bardzo podobny do tego jaki maja ludzie na heroinie


Zastanawia mnie postawa osob, ktore sa weganami, ale jednoczesnie popieraja aborcje.
Czesto takie osoby tlumacza swoja niechec do miesa tym, ze zwierzeta odczuwaja bol, a plody przed rozwinieciem centralnego ukladu nerwowego jeszcze nie.
Ok, to w takim razie czy weganin przekona sie do miesa w momencie, gdy zwierze bedzie nieswiadome i znieczulone przed pokrojeniem na kotlety? Odpowiedz jest raczej oczywista, weganin uzna ze to za malo, bo po jakims czasie zwierze obudziloby sie ze znieczulenia i dalej mogloby zyc, a tak stracilo swoje dalsze, potencjalne zycie. Jednakze tu pojawia sie problem, bo plod choc byc moze nie odczuwa jeszcze bolu, to takze traci swoje dalsze, potencjalne zycie.