R---------a mnie, że w polskich oddziałach zagranicznych korpo dojście do stanowiska VP wymaga z 15 lat doświadczenia (może mniej jak ktoś jest naprawdę dobry), wypruwania flaków i sprania sobie głowy korpo klimatem. A tymczasem w stanach taki VP to 3-4 stanowisko w strukturze od dołu i w większości wypadków zostaje się nim po 5-6 latach po studiach, czasem ciut więcej. I taki VP w korpo finansowym czy innym banku zarabia w USA
@Overrr: no dokładnie, tam gdzie jest core biznesu, tam są awanse, tam są zarobki i możliwości. Po co im w Polsce VP, gdzie nie ma realnego biznesu, to tylko taki wabik w rekrutacji
Taki apel do Rządu Światowego, Rotschildów, repitlian i innych możnych tego świata.
Skoro okazało się, że do szybkiego opracowania medycznego preparatu wystarczy - jak to ktoś pięknie napisał na wykopie - "skrócenie biurokracji" i sypnięcie dolarami - to może skróćmy i sypnijmy przy depresji? Która kosi globalnie więcej osób niż dobijający schorowanych staruszków wirus. Tak żebyśmy nie musieli leczyć osób cierpiących na depresję od dekad tymi samymi lekami: citalopramem i fluoksetyną.
Nie wiem, nie gram w lola
@Overrr: no dokładnie, tam gdzie jest core biznesu, tam są awanse, tam są zarobki i możliwości. Po co im w Polsce VP, gdzie nie ma realnego biznesu, to tylko taki wabik w rekrutacji