Poważnie. Game changer. Wchodzi jak do siebie, przejmuje największy strajk w XXI wieku, staje się liderem. Kasa płynie na bogatości. Ona musi być inteligentna i sprytna, genialnie odgrywa rolę jokera polskiej obyczajności. Lajcik, nawet nie musi się katować intelektualnie, co powie, to cytują największe mainstreamowe stacje. Czy ona wygląda na przemęczonego człowieczka jak ta sprzątaczka? Nie.
I rzeczywistość nie wygląda jak w internecie, że Marta spotka się z ostracyzmem i krytyką. W realu, wpadnie do miasta i samorządy jej składają pokłony '' Droga pani Marto ''. Nikt nie będzie jej lekceważył ( może oprócz wrogów politycznych)
Krewetki, trufle i koniaki na powitanie. Mieszkanka na Wroclovie, bogatość
Czy mnie pro-politycy zapraszają na pogawędki? Nie. Czy widzieliście żeby padł pomysł zmiany największej ulicy w Warszawie na im. Mescudy? Nie. Czy mnie chcieli nazwać największym warszawiakiem roku? Nie
Dla Martuchny to chleb powszedni.























Komentarz usunięty przez moderatora